Australia
Kuri Bay, Western Australia, Australia
W latach 50. XX wieku, gdy japońscy hodowcy pereł poszukiwali nieskazitelnych wód, aby założyć pierwsze farmy pereł Południowego Morza w Australii, wybrali odległy zatokę wzdłuż wybrzeża Kimberley, tak niedostępną, że dostawy musiały docierać barkami. Kuri Bay, wciśnięta w starożytne piaskowcowe fałdy północno-zachodniej Australii, około 370 kilometrów na północ od Broome, stała się miejscem narodzin jednej z najbardziej pożądanych branż pereł na świecie. Lśniące białe i srebrne klejnoty hodowane w tych ciepłych, bogatych w składniki odżywcze wodach osiągają niezwykłe ceny na aukcjach w Tokio i Genewie — jednak sama zatoka pozostaje dzika i nieodwiedzana, tak jak była, gdy lud Wunambal Gaambera nawigował jej pływowe strumienie przez tysiąclecia, zanim przybyli hodowcy pereł.
Region Kimberley to jeden z ostatnich wielkich dzikich obszarów na Ziemi. Zajmujący teren trzykrotnie większy od Anglii, z populacją zaledwie 40 000 mieszkańców, jest to krajobraz geologicznych superlatyw: miliardowe piaskowcowe łańcuchy falują na horyzoncie w pasmach rdzy i ochry, wodospady pływowe zmieniają kierunek co sześć godzin, a systemy rzek rzeźbią w wąwozach tak głębokich i wąskich, że światło słoneczne dociera do wody tylko w południe. Kuri Bay znajduje się w tej ogromnej samotności, a jej wybrzeże porośnięte mangrowcami jest wspierane przez drzewa boab — te bulwiaste, prehistoryczne strażnicy, które wydają się być posadzone do góry nogami przez figlarnego boga. Krokodyle słonowodne patrolują ujścia rzek, orły morskie krążą nad głowami, a humbaki wyskakują w głębszych kanałach podczas swojej corocznej migracji między lipcem a październikiem.
Dla podróżników rejsów ekspedycyjnych, Kuri Bay oferuje zanurzenie w surowej, nieprzetworzonej naturze. Wycieczki Zodiakiem nawigują przez systemy pływowych strumieni, gdzie przejrzystość wody odsłania ogrody koralowe, żółwie morskie i od czasu do czasu rekin rafowy sunący pod kadłubem. Spacerując lądem, można przechadzać się przez trawy spinifex, gdzie starożytna sztuka rockowa Gwion Gwion — malowane postacie w wyszukanych nakryciach głowy, datujące się na co najmniej 17 000 lat — zdobi piaskowcowe występy. Te malowidła, jedne z najstarszych figuratywnych dzieł sztuki na świecie, są starsze od europejskich malowideł jaskiniowych w Lascaux o tysiące lat, a mimo to pozostają w dużej mierze nieznane szerszemu światu z powodu ogromnych trudności w dotarciu do nich.
Szeroka linia brzegowa Kimberley otaczająca Kuri Bay jest równie fascynująca. Położone na południowy zachód Wodospady Poziome w Talbot Bay, gdzie ogromne przypływy wody przeciskają się przez wąskie nadbrzeżne szczeliny, tworząc wodospady spadające na bok, są prawdziwym cudem natury. Rzeka King George, jedna z najpotężniejszych dróg wodnych Kimberley, spada przez podwójne 80-metrowe wodospady do wąwozu z pasmami piaskowca na północ. Rafa Montgomery, największa przybrzeżna rafa w Australii, wyłania się z morza, gdy przypływy opadają, tworząc kaskadowe wodospady na swojej koralowej platformie, podczas gdy żółwie, dugongi i płaszczki żerują w płytkich wodach.
Kuri Bay jest odwiedzana przez Seabourn w ramach swoich ekspedycji po Kimberley, zazwyczaj odbywających się między kwietniem a październikiem, kiedy sucha pora roku przynosi czyste niebo i komfortowe temperatury. Te rejsy łączą Kuri Bay z innymi odległymi lądowaniami Kimberley, często łącząc Broome z Darwin wzdłuż jednej z najbardziej spektakularnych i najmniej odwiedzanych linii brzegowych na półkuli południowej.