
Australia
Strahan, Tasmania
22 voyages
Imię Strahan wymawiane jest z pewnym szacunkiem wśród Tasmanijczyków, nie z powodu jakiegoś wielkiego pomnika czy sławnego obywatela, lecz z powodu dzikiej przyrody, która otacza je z każdej strony. Ta maleńka wioska rybacka, licząca mniej niż 900 mieszkańców, usytuowana na brzegach Macquarie Harbour na odległym zachodnim wybrzeżu Tasmanii, jest bramą do jednych z najstarszych i najbardziej nieprzeniknionych lasów deszczowych strefy umiarkowanej na Ziemi. Sam port ma sześć razy większą powierzchnię niż Port Sydney, a jednak wchodzi do Oceanu Południowego przez przejście tak wąskie i zdradliwe, że wczesni osadnicy skazani nazwali je Wrotami Piekieł — kanał, w którym fale Roaring Forties zderzają się z odpływowymi prądami w maelstromie, który pochłonął dziesiątki statków.
Historia Strahan jest zapisana w drewnie i cierpieniu. W latach 20. XIX wieku brytyjska administracja kolonialna założyła osadę karną na Wyspie Sarah, głęboko w porcie Macquarie, celowo wybierając najbardziej odległe i nieprzyjazne miejsce w kolonii, aby umieścić w nim swoich najbardziej opornych więźniów. Więźniowie wycinali drewno z sosny Huon — materiału tak gęstego i aromatycznego, że opiera się gniciu przez wieki — w warunkach niemal niewyobrażalnej brutalności. Dziś ruiny na Wyspie Sarah stoją jako przejmujący pomnik, dostępny łodzią z nabrzeża Strahan, a przewodnicy, którzy prowadzą odwiedzających przez pozostałości warsztatów i cele samotności, są jednymi z najbardziej fascynujących opowiadaczy w australijskiej turystyce dziedzictwa.
Rzeka Gordon, która wpada do Portu Macquarie od strony południowo-zachodniej, jest prawdziwym klejnotem każdej wizyty w Strahan. Statki wycieczkowe suną w górę rzeki przez korytarze sosny Huon, sassafrasu i bukszpanu — drzewa, które rosną w tych dolinach od czasów, gdy Australia była częścią superkontynentu Gondwana, a niektóre gatunki pozostają praktycznie niezmienione od 60 milionów lat. Powierzchnia rzeki jest zabarwiona głębokim bursztynowym kolorem przez taninę wypłukującą się z łąk buttongrass w górze rzeki, tworząc lustro tak doskonałe, że odbicia wiszącego lasu są nieodróżnialne od samych drzew. Ten fragment Parku Narodowego Franklin-Gordon Wild Rivers był w centrum jednej z najważniejszych kampanii ekologicznych w Australii: bitwy z 1983 roku, mającej na celu zapobieżenie budowie tamy na rzece Franklin, zwycięstwo, które ustanowiło ochronę dzikiej przyrody jako główny temat polityczny w australijskim życiu.
Po drugiej stronie rzeki, zachodnie wybrzeże oferuje krajobrazy dzikiego piękna. Ocean Beach, 40-kilometrowy łuk piasku uderzanego przez nieprzerwane fale, które przebyły drogę z Patagonii, rozciąga się na północ od wejścia do portu. Kolej Wilderness Railway, odrestaurowana z linii z epoki górniczej, wspina się przez wąwozy deszczowego lasu między Strahan a Queenstown, przekraczając mosty nad wąwozami, gdzie paprocie drzewiaste rozwijają liście w wiecznej mgle. Samo miasteczko górnicze Queenstown, z przeraźliwie nagimi zboczami wzgórz, które zostały ogołocone przez wiek wytopu miedzi, stanowi wyraźny kontrast dla otaczającej dzikości.
Strahan jest odwiedzane przez Viking w ramach wypraw wybrzeżem Australii, z statkami kotwiczącymi w Macquarie Harbour. Najlepszym czasem na wizytę jest okres od listopada do kwietnia, kiedy dłuższe dni i łagodniejsze temperatury sprawiają, że rejsy po rzece Gordon i spacery po deszczowym lesie są najbardziej komfortowe, chociaż dziki klimat zachodniego wybrzeża Strahan oznacza, że odzież przeciwdeszczowa pozostaje niezbędna nawet w pełni lata.
