Kanada
Battle Harbour to miejsce, w którym czas nie tyle się zatrzymał, co po prostu postanowił pozostać. Położona na małej wyspie u południowo-wschodnich wybrzeży Labradoru, ta odrestaurowana stacja rybacka była niegdyś nieoficjalną stolicą wybrzeża Labradoru — tętniącym życiem centrum, w którym każdego lata gromadziły się setki rodzin rybackich, kupców, lekarzy i misjonarzy, aby zbierać dorsze, które przez trzy wieki podtrzymywały całą gospodarkę. Kiedy w połowie XX wieku przemysł rybny upadł, społeczność została przesiedlona, a budynki pozostawiono na łaskę słonego wiatru i lodu. To, co stoi dzisiaj, jest wynikiem jednej z najbardziej niezwykłych renowacji dziedzictwa w Kanadzie: żywego muzeum domów z desek, solanek, nabrzeży i domów mieszkalnych pomalowanych w jaskrawe czerwienie, biele i żółcie lokalnej architektury Labradoru, wszystko to w otoczeniu wybrzeża o tak surowym, bezdrzewnym pięknie, że wydaje się należeć do innej ery geologicznej.
Odnawiana osada znajduje się na granitowej wyspie, oddzielonej od lądowej części Labradoru wąskim cieśniną zimnej, ciemnej wody. Budynki opowiadają historię rybołówstwa dorszowego w namacalny sposób: dom kupca z starannie odrestaurowanym wyposażeniem, budynki do przechowywania soli, w których konserwowano letnie połowy, oraz stacja radiowa Marconiego, z której dr Wilfred Grenfell – legendarny misjonarz medyczny Labradoru – wysyłał komunikaty do świata zewnętrznego. Obecność Grenfella jest tu wyczuwalna; to właśnie z Battle Harbour rozpoczął swoją karierę w dostarczaniu opieki zdrowotnej do odizolowanych nadmorskich społeczności, a szpital i rezydencja są jednymi z najbardziej poruszających eksponatów. Interpretacja jest intymna i osobista, prowadzona przez przewodników, których własne rodziny były częścią historii tej społeczności.
Posiłki w Battle Harbour mają charakter wspólnotowy i serwowane są w odrestaurowanej kuchni, czerpiąc wyłącznie z składników, które od pokoleń odżywiają mieszkańców Labradoru. Solona dorsz, naturalnie, zajmuje w nich poczesne miejsce — przygotowywana w tradycyjny sposób, od placków rybnych po brewis (twardy chleb moczony i podawany z solonym dorszem oraz skwarkami z wieprzowego tłuszczu). Jagody chmurowe, znane lokalnie jako bakeapples, zbierane są z okolicznych torfowisk i serwowane jako dżem lub w deserach, ich cierpki, miodowy smak jest nieporównywalny z niczym, co można znaleźć dalej na południe. Ciasto z borówki brusznicy, ciasto z płetwy foki (przysmak Labradoru) oraz świeżo złowiony sielaw dopełniają kuchni, która jest nierozerwalnie związana z krajobrazem. Herbata podawana jest mocna i często, tak jak od pierwszych dni, gdy kupcy przynieśli ją na północ z St. John's.
Naturalne otoczenie Battle Harbour jest surowe, żywiołowe i głęboko piękne. Wiosną, góry lodowe dryfują na południe wzdłuż Prądu Labrador, ogromne katedry starożytnego lodu, które cicho przepływają obok osady. Wieloryby humbak i minke żerują w bogatych w składniki odżywcze wodach przybrzeżnych, a stada delfinów ścigają się z łodziami w cieśninach między wyspami. Wybrzeże Labradoru rozciąga się na północ w nieprzerwanej linii granitowych przylądków, osłoniętych portów i rozległych tundr karibu. Czarne niedźwiedzie i lisy arktyczne zamieszkują ląd, podczas gdy maskonury, razorbille i murre zwyczajne gniazdują na wyspach u wybrzeża. W jasne noce, zorza polarna często oświetla niebo, a cisza jest tak całkowita, że jedynym dźwiękiem jest pluskanie wody o paliki nabrzeża.
Seabourn i Viking uwzględniają Battle Harbour w swoich kanadyjskich ekspedycjach oraz trasach wzdłuż wybrzeża Atlantyku, uznając to miejsce za jedno z najbardziej autentycznych miejsc dziedzictwa w Ameryce Północnej. Dostęp możliwy jest za pomocą Zodiaka lub łodzi towarowej, ponieważ nie ma tam głębokowodnego nabrzeża. Sezon odwiedzin jest krótki — od lipca do września — kiedy lód ustępuje, a odrestaurowane budynki są obsługiwane i otwarte. Noclegi w odrestaurowanych kwaterach są możliwe dla podróżników niezależnych, jednak należy je rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Battle Harbour nie jest miejscem luksusu w tradycyjnym sensie; to miejsce, w którym luksus redefiniuje się jako brak sztuczności — gdzie łuszcząca się farba, skrzypiące deski podłogowe i nieograniczony horyzont współdziałają, aby stworzyć doświadczenie przejmującej, niepodważalnej autentyczności.