
Chile
66 voyages
Puerto Williams ma zaszczyt być najdalej na południe położonym miastem na świecie — tytuł, który przyjmuje z spokojną pewnością społeczności istniejącej na 54° szerokości geograficznej na Kanale Beagle, otoczonej subantarktycznymi lasami i lodowymi szczytami Isla Navarino w chilijskiej Ziemi Ognistej. Argentyńskie miasto Ushuaia, po drugiej stronie kanału, kwestionuje to twierdzenie, jednak szerokość geograficzna Puerto Williams jednoznacznie lokuje je dalej na południe.
Otoczenie miasteczka jest spektakularne: Dientes de Navarino — 'Zęby Navarino' — poszarpany łańcuch szczytów wznoszący się za osadą, oferuje najdalej na południe położony szlak trekkingowy na świecie. Ta wielodniowa wędrówka prowadzi przez subantarktyczne lasy buka lenga, przekracza wysokogórskie przełęcze z widokiem na Przylądek Horn i napotyka tamy bobrów zainstalowane przez inwazyjną populację kanadyjskich bobrów, których potomkowie przekształcają hydrologię Ziemi Ognistej od ich wprowadzenia w latach 40. XX wieku.
Muzeum Antropologiczne Martín Gusinde dokumentuje historię ludu Yaghan — pierwotnych mieszkańców tych kanałów, których przodkowie żeglowali po tych wodach w canoe z kory przez ponad sześć tysięcy lat, a ich opór przed noszeniem odzieży w subantarktycznych temperaturach zdumiewał europejskich odkrywców. Cristina Calderón, ostatnia pełnokrwista mówiąca w języku Yaghan, mieszkała w Puerto Williams aż do swojej śmierci w 2022 roku, co symbolizuje koniec jednej z najstarszych tradycji językowych ludzkości.
Seabourn i Silversea uwzględniają Puerto Williams w swoich itinerariach ekspedycyjnych po Patagonii i Antarktyce, a miasteczko pełni rolę zarówno portu, jak i punktu wyjścia do przepraw przez Przylądek Horn i Cieśninę Drake'a. Sam Cieśnina Beagle — nazwana na cześć statku Darwina — oferuje żeglugę przez wody, gdzie regularnie towarzyszą nam pingwiny magellańskie, lwy morskie oraz albatros czarnobrody z ogromnym rozpiętością skrzydeł.
Listopad do marca to okres, w którym panują najbardziej sprzyjające warunki nawigacyjne, a grudzień i styczeń oferują najdłuższe dni oraz najłagodniejsze temperatury — chociaż 'łagodny' w tej szerokości geograficznej oznacza pogodę, która sprawia, że gorąca czekolada na statku staje się niezbędnym udogodnieniem, a nie luksusem. Puerto Williams to koniec drogi — dosłownie — oraz początek antarktycznej krainy, która rozciąga się na południe aż do bieguna.
