
Kolumbia
60 voyages
Santa Marta ma zaszczyt być najstarszym istniejącym miastem w Kolumbii, założonym w 1525 roku przez hiszpańskiego konkwistadora Rodrigo de Bastidas na zatoce tak naturalnie doskonałej, że lud Tairona osiedlił się tam wieki przed przybyciem jakiegokolwiek Europejczyka. Położone między Sierra Nevada de Santa Marta — najwyższym nadmorskim łańcuchem górskim na świecie, którego ośnieżone szczyty wznoszą się na wysokość 5 775 metrów zaledwie czterdzieści dwa kilometry od wybrzeża — a lśniącym Morzem Karaibskim, miasto zajmuje jedno z najbardziej dramatycznie usytuowanych miejsc w całej Ameryce Południowej. To tutaj, w hacjendzie tuż za miastem, Simón Bolívar wydał ostatnie tchnienie w 1830 roku, kończąc życie poświęcone wyzwoleniu całego kontynentu.
Historyczne centrum miasta, niedawno odnowione, to zwarty układ kolonialnych budynków malowanych w wyblakłych pastelach, skupiony wokół Parque de los Novios — zielonego placu, który każdej nocy zamienia się w plenerowy salon restauracji, muzyki na żywo i obserwacji przechodniów. Katedra Santa Marta, jedna z najstarszych w Amerykach, stanowi duchowe centrum starego miasta, podczas gdy Museo del Oro Tairona mieści oszałamiającą kolekcję prekolumbijskich artefaktów ze złota, które ukazują wyrafinowanie rdzennej kultury, która kwitła tutaj przed podbojem. Malecón, wietrzny nadmorski bulwar, łączy historyczne centrum z mariną oraz lokalnym molo rybackim, gdzie każdego ranka przybywa dzienny połów w drewnianych łodziach.
Kuchnia karaibska Kolumbii osiąga swoje apogeum w Santa Marta. Ceviche samario — krewetki, ośmiornice i ryby w cytrusowo-kokosowej marynacie — to sygnatura miasta, a po nim serwowane są arroz con coco (ryż kokosowy), patacones oraz cała smażona mojarra podawana na liściu platanu. Arepas de huevo — głęboko smażone kukurydziane kieszonki wypełnione jajkiem — to uliczny przysmak, spożywany na stojąco przy straganie z odrobiną limonki i ognistym sosem ají. Dla odważnych, karaibsko-kolumbijskie restauracje fusion w mieście serwują cochinillo (prosięta), langustynki w sosie hogao oraz cazuela de mariscos, bogaty gulasz owoców morza, który uchwyca hojną naturę kolumbijskiego stołu.
Naturalne atrakcje otaczające Santa Martę są niezwykłe. Park Narodowy Tayrona, oddalony o zaledwie pół godziny jazdy na wschód, łączy dziewicze karaibskie plaże z gęstym tropikalnym lasem oraz prekolumbijskimi stanowiskami archeologicznymi w scenerii niemal nierealnego piękna — głazy wielkości domów otaczają turkusowe zatoczki, w których małpy huśtają się w koronach drzew. Ciudad Perdida (Zaginione Miasto), prekolumbijskie osiedle odkryte w dżungli w 1972 roku, jest starsze od Machu Picchu o sześć wieków i dostępne jest poprzez wielodniową wędrówkę przez Sierra Nevada. Bliżej miasta, wioska rybacka Taganga oraz plaże Playa Blanca oferują bardziej dostępne ucieczki.
Rejsy Celebrity, Emerald Yacht Cruises, Norwegian Cruise Line oraz Windstar Cruises zawijają do nowoczesnego terminalu wycieczkowego w Santa Marta, usytuowanego w dogodnej odległości spacerowej od historycznego centrum. Miasto stanowi idealne uzupełnienie Cartageny na karaibskich trasach, oferując spokojniejsze, bardziej autentyczne kolumbijskie doświadczenie. Najlepszy czas na wizytę to okres od grudnia do kwietnia, kiedy to pora sucha przynosi olśniewające słońce, spokojne karaibskie wody oraz krystalicznie czyste widoki na ośnieżone szczyty Sierra Nevada, które nieosiągalnie wznoszą się nad tropikalnym wybrzeżem.








