Dania
Christiansø to wyspa-forteca zatrzymana w czasie—malutki punkt na Bałtyku, dwadzieścia dwa kilometry na północny wschód od Bornholmu, która służyła jako duńska baza morska od 1684 do 1855 roku, a od tego czasu istnieje jako zachowana wieś wojskowa z mniej niż setką stałych mieszkańców. Wyspa, razem ze swoim sąsiadem Frederiksø (połączonym mostkiem pieszym) oraz niezamieszkaną Græsholmen, tworzy archipelag Ertholmene—najbardziej wysunięty na wschód punkt Danii i jedną z najbardziej niezwykłych społeczności w Skandynawii.
Wyspy są wyznaczonym rezerwatem przyrody i zabytkiem historycznym, a ich XVII-wieczne fortyfikacje, koszary, magazyny prochowe oraz rezydencja dowódcy są utrzymane w stanie starannej konserwacji. Nie ma tu samochodów, nowoczesnych budynków poza oryginalnymi strukturami wojskowymi, ani rozwoju komercyjnego — sklep spożywczy zajmuje dawny arsenał, a jedyne miejsca noclegowe znajdują się w przekształconych kwaterach wojskowych. Granitowe mury fortecy, zbudowane w celu ochrony duńskich interesów bałtyckich przed szwedzką agresją, otaczają wyspę z geometryczną precyzją, tworząc fascynującą grę między architekturą wojskową a dzikim, wietrznym krajobrazem skał, wrzosowisk i kolonii ptaków morskich.
Kuchnia na Christiansø jest prosta z konieczności, ale podniesiona przez niezwykłą świeżość swoich składników. Śledź—łowiony w otaczających wodach Bałtyku i wędzony w tradycyjnej wędzarni na wyspie—jest jednym z najlepszych w Danii, serwowany na ciemnym chlebie żytnim z marynowaną cebulą i remouladą w klasycznym stylu smørrebrød. Świeżo złowiony dorsz, flądra oraz okazjonalnie homar pojawiają się w jedynym zajazdach na wyspie (Christiansø Kro), gdzie jadalnia wychodzi na port i morze w oddali. Ogrody, które mieszkańcy pielęgnują w obrębie murów fortecy, produkują warzywa i zioła, które uzupełniają ograniczone możliwości rolnicze wyspy.
Græsholmen, bezludna wyspa widoczna z północnych wałów Christiansø, jest jednym z najważniejszych miejsc lęgowych ptaków morskich na Bałtyku. Tysiące nurków, guillemotów, kaczek eider oraz — co najważniejsze — rybitw arktycznych gniazduje tutaj w miesiącach letnich, tworząc spektakl powietrznej aktywności i intensywności wokalnej, który można obserwować z Christiansø, nie zakłócając kolonii. Położenie wyspy na bałtyckim szlaku migracyjnym przyciąga również rzadkie ptaki wędrowne, czyniąc ją miejscem pielgrzymek dla europejskich ornitologów podczas wiosennej i jesiennej migracji.
Christiansø jest dostępne promem z Gudhjem na Bornholm (godzina i piętnaście minut). Wyspę odwiedzają małe statki ekspedycyjne w ramach rejsów po Bałtyku. Najlepszy czas na wizytę to maj do września, przy czym czerwiec i lipiec oferują najcieplejszą pogodę oraz szczyt aktywności lęgowej ptaków morskich. Wyspa jest otwarta dla odwiedzających przez cały rok, jednak noclegi należy rezerwować z dużym wyprzedzeniem — ograniczona liczba miejsc noclegowych szybko się zapełnia latem. Zima przynosi burze, samotność i poczucie izolacji, które doskonale oddają pierwotny charakter wyspy-fortecy.