Dania
Gudhjem to spełnienie marzeń malarzy — wioska z domami w konstrukcji szkieletowej i wędzarniami, która stacza się w dół granitowego wzgórza ku miniaturowemu portowi na północno-wschodnim wybrzeżu Bornholmu, duńskiej wyspy położonej w sercu Bałtyku, bliżej Szwecji i Polski niż Kopenhagi. Nazwa oznacza "Dom Boga", a to boskie określenie wydaje się zasłużone w letnie wieczory, gdy światło — to szczególne nordyckie światło, którego malarze poszukiwali przez wieki — kąpie czerwone i żółte ściany w blasku, który zdaje się emanować z samego kamienia.
Geologiczna unikalność Bornholmu widoczna jest w każdym aspekcie otoczenia Gudhjem. W przeciwieństwie do reszty Danii, która składa się z płaskich osadów lodowcowych, Bornholm spoczywa na granitowym podłożu, co nadaje wyspie skalistą, dramatyczną topografię, bardziej przypominającą Szwecję czy Norwegię. Domy w Gudhjem zbudowane są na i wśród granitowych występów, ich ogrody wykute w szczelinach skał, a otaczające wybrzeże prezentuje rzeźbione formacje skalne, morskie stożki i baseny pływowe, które geolodzy uwielbiają, a artyści znajdują nieskończoną inspirację do malowania.
Kulinarną tożsamość wioski definiuje røgeri — wędzarnie, które od pokoleń produkują słynne wędzone śledzie z Bornholmu. Kominy tych zakładów wznoszą się nad portem niczym świeckie wieże, a zapach dymu z drewna olchowego unosi się po ulicach wioski, tworząc nieprzerwaną, aromatyczną obecność. Klasyczne danie Gudhjem — „Sol over Gudhjem” (Słońce nad Gudhjem) — to surowe żółtko jaja umieszczone na wędzonym śledziu na ciemnym chlebie żytnim, udekorowane rzodkiewkami i szczypiorkiem, uważane za jedną z najbardziej ikonicznych kanapek otwartych w Danii (smørrebrød). To skromne arcydzieło najlepiej smakuje przy stole nad brzegiem portu, w towarzystwie zimnego piwa Bornholmer.
Wioska przyciąga artystów od lat 50. XIX wieku, kiedy to Szkoła Malarzy Bornholmu odkryła niezwykłe światło i krajobrazy wyspy. Liczne galerie i pracownie kontynuują tę tradycję, prezentując zarówno dzieła historyczne, jak i prace współczesnych artystów, którzy wybrali kreatywną społeczność Bornholmu zamiast anonimowości większych miast. Muzeum Olufa Høsta, poświęcone ukochanemu malarzowi Bornholmu, mieści się w jego dawnym domu i pracowni z widokiem na Gudhjem, eksponując krajobrazy i sceny portowe, które przyniosły mu uznanie jako jednego z najwybitniejszych duńskich artystów XX wieku.
Małe statki wycieczkowe i jednostki ekspedycyjne kotwiczą w zatoce, oferując serwis tenderowy do portu. Wioska jest na tyle kompaktowa, że można ją zwiedzić pieszo w ciągu godziny, jednak otaczające wybrzeże nagradza dłuższe eksploracje—Helligdomsklipperne (Klify Sanktuarium) na północ od Gudhjem prezentują dramatyczne formacje skalne, dostępne szlakiem nadmorskim lub łodzią wycieczkową. Niedaleko znajdują się okrągłe kościoły Bornholmu—średniowieczne fortyfikowane świątynie, unikalne dla tej wyspy—które oferują fascynujące półdniowe wycieczki. Czerwiec do sierpnia to czas najcieplejszej pogody i najdłuższych dni, a tygodnie letnie przynoszą świetliste wieczory, które przyciągają artystów i miłośników do Gudhjem od ponad półtora wieku.