
Ekwador
Galapagos Islands
523 voyages
Kiedy Charles Darwin postawił stopę na Wyspach Galapagos we wrześniu 1835 roku, natknął się na żywe laboratorium ewolucji, które na zawsze zmieniło ludzkie pojmowanie świata przyrody. Ten wulkaniczny archipelag, wznoszący się z Pacyfiku około tysiąca kilometrów od wybrzeża Ekwadoru, był znany hiszpańskim żeglarzom już od XVI wieku — biskup Tomás de Berlanga natknął się na wyspy w 1535 roku, dryfując poza kursem w drodze do Peru. Jednak to staranne obserwacje Darwina dotyczące zięb, żółwi i iguan morskich nadały tym odległym skrawkom bazaltu ich trwałą sławę.
Galapagos pozostają jednym z ostatnich miejsc na Ziemi, gdzie dzikie zwierzęta niemal nie boją się ludzi. Olbrzymie żółwie, niektóre ważące ponad dwieście kilogramów i żyjące znacznie dłużej niż sto lat, wędrują po wysokogórskich łąkach na wyspie Santa Cruz. Niebieskonogie booby wykonują swoje absurdalne tańce godowe na skalistych wybrzeżach, podczas gdy iguany morskie — jedyne na świecie morskie jaszczurki — pasą się na zanurzonych algach, zanim wdrapią się na rozgrzaną słońcem lawę, aby regulować temperaturę ciała. Pod powierzchnią wody zbieżność trzech prądów oceanicznych tworzy podwodny raj, gdzie rekiny młoty krążą wokół stacji czyszczenia, lwy morskie wirują wśród zasłon tropikalnych ryb, a rekiny wielorybie suną przez głębokie kanały między wyspami.
Życie na Galapagos jest dyktowane przez morze, a jego wpływ odzwierciedla się również w kuchni. Świeżo złowione tuńczyki i wahoo stanowią podstawę lokalnej diety, często serwowane jako ceviche de pescado, marynowane w soku z limonki z czerwoną cebulą i kolendrą. W Puerto Ayora, głównym osiedlu na Santa Cruz, skromny rybny targ staje się spektaklem: pelikan i lwy morskie rywalizują o resztki obok gości w otwartych kramach. Spróbuj encebollado, sycącej zupy z tuńczyka i yuki, uważanej za narodowy lek na kaca w Ekwadorze, lub viche de pescado, nadmorskiej zupy zagęszczonej mielonymi orzeszkami ziemnymi. Stacja Badawcza im. Charlesa Darwina, zaledwie krótki spacer od miasta, zaspokaja bardziej intelektualny apetyt — jej program hodowli żółwi uratował kilka podgatunków od wyginięcia.
Poza Santa Cruz, każda wyspa odsłania swój odmienny charakter. Isabela, największa z nich, skrywa pięć aktywnych wulkanów oraz laguny usiane flamingami, do których można dotrzeć łodzią panga. Wyspa North Seymour, płaskie wzniesienie z podwodnej lawy, gości największą kolonię wspaniałych fregat, których szkarłatne woreczki gardłowe nabrzmiewają niczym czerwone balony. Española, na południu, jest jedynym miejscem lęgowym dla albatrosa falistego, podczas gdy Fernandina — najmłodsza i najbardziej dziewicza wyspa — oferuje snorkeling z pingwinami na równiku, surrealistyczny kontrast, który nie występuje nigdzie indziej na świecie.
Rejsy ekspedycyjne to niezrównany sposób na odkrywanie Galapagos, a dwie specjalistyczne marki wyznaczają kierunek: HX Expeditions obsługuje MS Santa Cruz II, podczas gdy Lindblad Expeditions dysponuje statkami National Geographic Endeavour II, National Geographic Islander II oraz National Geographic Gemini, z których każdy zabiera na pokład przyrodników i fotografów National Geographic. W pobliskich portach można odwiedzić Wyspę Isabela, Puerto Baquerizo na San Cristóbal, North Seymour oraz Wyspę Santa Fe. Suchy sezon od czerwca do listopada przynosi chłodniejsze wody prądu Humboldta oraz wyjątkową widoczność podwodną, podczas gdy ciepły sezon od grudnia do maja oferuje spokojniejsze morza i spektakl gniazdowania zielonych żółwi morskich.








