Grecja
Podejście do Gaios od strony morza to jedno z najbardziej teatralnych wejść do portu na Wyspach Jońskich. Główne przejście zwęża się między zalesioną wysepką Agios Nikolaos — ukoronowaną wenecką fortecą, której kamienne mury są w połowie pochłonięte przez cyprysy i oleandry — a skalistą wysepką Panagia, z jej białą kapliczką widoczną przez drzewa. Poza tym naturalnym przejściem, port Gaios rozwija się w osłoniętej zatoce otoczonej weneckimi kamienicami, których wyblakłe terakotowe i ochrowe fasady odbijają się w wodzie tak spokojnej, że podwaja scenę. To stolica Paxos — lub Paxi — najmniejszej z głównych Wysp Jońskich, położonej zaledwie 12 kilometrów na południe od Korfu, i ogłasza się z cichą doskonałością, której większe greckie wyspy rzadko osiągają.
Paksos to wyspa oliwnych drzew — szacuje się, że jest ich około 300 000, wiele z nich ma setki lat, pokrywając praktycznie każdy metr kwadratowy 25 kilometrów kwadratowych wyspy, który nie jest zajęty przez budynki lub wybrzeże. Oliwa z oliwek Paxiot, tłoczona z tych starożytnych gajów, uważana jest za jedną z najlepszych w Grecji — złocista, pieprzna i intensywnie aromatyczna, zdobyła nagrody na międzynarodowych konkursach i jest pożądana przez greckich szefów kuchni, którzy uważają ją za wzór jakości. Splecione, srebrnolistne drzewa tworzą stały baldachim nad wnętrzem wyspy, przez który pada przefiltrowane światło na kamienne ścieżki, opuszczone domy wiejskie oraz dzikie kwiaty, które pokrywają ziemię od marca do maja.
Miasteczko Gaios jest kompaktowe i od razu ujmuje serce. Nabrzeżowy plac, ocieniony platanami i otoczony tawernami, których stoły niemal sięgają brzegu wody, pełni rolę salonu wyspy — miejsca, w którym rybacy naprawiają sieci obok przybyłych jachtów, a wieczorna volta (promenada) gromadzi całą społeczność na spacerach, kawie i niespiesznym rozmowom, które są prawdziwą sztuką życia na greckiej wyspie. Wąskie uliczki kryją niespodzianki: piekarnię z epoki weneckiej, produkującą nasączone miodem ciasta, sklep z winem oferujący rzadkie lokalne rosato oraz małe Muzeum Paxos, które dokumentuje historię wyspy od starożytności po weneckie, francuskie i brytyjskie okupacje, które odcisnęły swoje piętno na architekturze i charakterze tego miejsca.
Wybrzeże Paxos, a szczególnie dramatyczne zachodnie wybrzeże, oferuje jedne z najbardziej spektakularnych widoków na klify morskie w regionie Jońskim. Klify Erimitis opadają pionowo w morze, ich białe wapienne ściany są usiane morskimi jaskiniami — w tym słynną jaskinią Ipapanti, na tyle dużą, aby można było do niej wpłynąć małą łodzią, a jej wnętrze oświetlone jest światłem, które załamuje się przez turkusową wodę poniżej. Morskie skały Ortholithos, odizolowane filary skał wznoszące się z morza niczym zrujnowane kolumny, dodają rzeźbiarskiego dramatyzmu wybrzeżu, które najlepiej podziwiać z wody. Rejsy łodzią z Gaios okrążają wyspę, odwiedzając jaskinie, ukryte plaże oraz maleńką sąsiednią wyspę Antipaxos, której plaża Voutoumi — białym piaskiem i wodą w kolorze płynnego szafiru — regularnie znajduje się wśród najpiękniejszych plaż w Europie.
Gaios jest odwiedzany przez Scenic Ocean Cruises w ramach itinerariów jońskich, z jednostkami zacumowanymi w porcie lub w pobliskim Lakka. Idealny czas na wizytę to maj do października, przy czym czerwiec i wrzesień oferują ciepłe morza, mniej turystów niż w szczycie lata oraz wyjątkową jakość jońskiego światła — miękkiego, złotego i hojne — które sprawia, że Paxos jest jedną z najczęściej fotografowanych małych wysp w Grecji.