Grecja
Po drugiej stronie wąskiego cieśniny z Korfu, na lądowej stronie Epiru, gdzie góry północnej Grecji dramatycznie opadają ku Morzu Jońskiemu, Igoumenitsa od dawna pełni rolę bramy, a nie celu podróży — ruchliwy port promowy, w którym podróżni zmierzający do Korfu, Włoch czy na wybrzeże Dalmacji zatrzymują się tylko na chwilę, aby załadować swoje samochody. Jednak ci, którzy postanowią zostać na dłużej, odkryją miasto w trakcie cichej transformacji, z nowo zaprojektowaną promenadą oraz otaczającymi krajobrazami, które są jednymi z najbardziej dziewiczych i najmniej odwiedzanych w całej Grecji.
Nowoczesne miasto jest stosunkowo młode, odbudowane po dewastujących zniszczeniach podczas II wojny światowej, kiedy to wycofujące się niemieckie siły spaliły Igoumenicę niemal całkowicie w wrześniu 1944 roku. Niewiele z przedwojennej osady przetrwało, a miasto, które powstało z popiołów, jest funkcjonalne, a nie malownicze — betonowe bloki mieszkalne wspinają się po zboczu w pragmatycznym stylu greckiej odbudowy z połowy XX wieku. Jednak nowa nadmorska promenada, ukończona w ostatnich latach dzięki funduszom rozwoju europejskiego, nadała Igoumenicy naprawdę przyjemny nadmorski charakter: aleja palmowa z kawiarniami, placami zabaw i widokami na cieśninę, gdzie zielona sylwetka Korfu zdaje się unosić na horyzoncie niczym miraż.
Prawdziwe skarby Igoumenitsy kryją się w jej zapleczu. Starożytna osada Gitani, zaledwie kilka kilometrów w głąb lądu, zachowuje niezwykle dobrze zachowane mury i teatr hellenistycznego miasta, które pełniło rolę stolicy Thesprotów — jednej z głównych grup plemiennych starożytnego Epiru. W dalszej odległości, rzeka Acheron — mityczna rzeka umarłych, przez którą Charon przewoził dusze do podziemia — przepływa przez spektakularny wąwóz, który można eksplorować pieszo lub na kajaku, a jej lodowate źródła i zacienione platany baseny oferują doświadczenie pływania nasycone autentyczną mityczną atmosferą. Nekromanteion Acheronu, starożytny wyrocznia umarłych w pobliżu ujścia rzeki, dodaje archeologicznej głębi do legend.
Kultura kulinarna Igoumenitsy odzwierciedla jej położenie na skrzyżowaniu tradycji górskich Epiru i nadmorskiej kuchni jońskiej. Lokalne rynki przepełnione są ziołami górskimi — oregano, szałwią, tymiankiem — zbieranymi ze stoków pasma Pindus, które stanowi dramatyczne tło dla miasta. Tawerny serwują powoli gotowane dania z jagnięciny i kozy, dziedziczone z pasterskich tradycji wsi Zagori, obok świeżych ryb z Jońskiego — grillowanych ośmiornic, sardynki oraz czerwonego mulleta, którym towarzyszą wyraziste lokalne wina z rozwijającej się apelacji Zitsa, których musujące białe wina zaskoczyły nawet Byrona, który chwalił je podczas swojej Grand Tour.
Statki wycieczkowe cumują w porcie handlowym, który znajduje się w centralnej lokalizacji, umożliwiając łatwy dostęp pieszy do nabrzeża i centrum miasta. Igoumenitsa najlepiej sprawdza się jako baza wypadowa do ekskursji w głąb wspaniałego wnętrza Epiru — wioski z kamiennymi mostami w Zagori, Wąwóz Vikos (jeden z najgłębszych na świecie w stosunku do swojej szerokości) oraz źródła Acheronu są w zasięgu ręki. Idealne miesiące na wizytę to maj do października, a późna wiosna i wczesna jesień oferują komfortowe temperatury do wędrówek oraz krajobrazy w ich najjaśniejszym wydaniu, skąpane w miodowym świetle, które przyciąga poetów do tego zakątka Grecji od trzech tysięcy lat.