
Włochy
40 voyages
Cefalù to jedno z tych sycylijskich miasteczek, które zdają się być zaprojektowane specjalnie po to, by spełniać śródziemnomorską fantazję — wioska rybacka z terakotowymi dachami i barokowymi kopułami kościołów, spływająca po zboczu wzgórza ku półksiężycowi złotego piasku, w cieniu 270-metrowego wapiennego przylądka La Rocca, który wznosi się nad miastem niczym naturalna katedra. Położona na sycylijskim wybrzeżu tyryreńskim, około siedemdziesięciu kilometrów na wschód od Palermo, Cefalù jest zamieszkana co najmniej od V wieku p.n.e., kiedy to Grecy założyli osadę na skalistym szczycie. Jednakże arcydziełem miasta — powodem, dla którego historycy sztuki i pielgrzymi od niemal dziewięciu stuleci przybywają tutaj — jest Katedra, zlecona w 1131 roku przez normańskiego króla Rogera II, zawierająca mozaiki w absydzie przedstawiające Chrystusa Pantokratora, które należą do najwybitniejszych osiągnięć sztuki bizantyjskiej w Europie.
Katedra w Cefalù dominuje nad miastem w każdym sensie. Jej podwójne normandzkie wieże, flankujące fasadę z ciepłego, złotego wapienia, są widoczne z daleka, z morza — to świadome oświadczenie o potędze normandzkich królów, którzy podbili Sycylię od Arabów, a następnie, z charakterystycznym pragmatyzmem, zatrudnili bizantyjskich Greków i arabskich rzemieślników do tworzenia budowli o niezrównanej urodzie. Mozaika w apsydzie przedstawiająca Chrystusa Pantokratora — jego ogromna postać wypełniająca konchę apsydy, prawa ręka uniesiona w błogosławieństwie, lewa ręka trzymająca otwartą księgę ewangelii, opisaną zarówno po grecku, jak i po łacinie — ukazana jest z duchową intensywnością, którą technika mozaiki na złotym tle wzmacnia do czegoś zbliżającego się do numinous. Poniżej Pantokratora, rzędy aniołów, apostołów i świętych schodzą w hierarchicznym porządku, ich zamrożone spojrzenia i pozłacane aureole tworzą wizualną teologię, która nadal komunikuje się z przytłaczającą bezpośredniością po niemal 900 latach.
Kuchnia Cefalù to sycylijska kuchnia nadmorska w jej najczystszej postaci. Poranny połów — miecznik, tuńczyk, sardynki, czerwony mullet, ośmiornica — przybywa do portu każdego ranka i pojawia się na stołach restauracji do południa. Pasta con le sarde (makaron z sardynkami, dzikim fenkułem, orzeszkami piniowymi i rodzynkami) to najsłynniejsze danie makaronowe Sycylii, a wersja z Cefalù, przygotowywana z sardynkami złowionymi w zasięgu wzroku jadalni, jest wzorcowa. Arancini (smażone kulki ryżowe), caponata (słodko-kwaśny bakłażan) oraz pannelle (placki z ciecierzycy) reprezentują uliczną kuchnię pod wpływem arabskim, która odróżnia sycylijską kuchnię od tej na włoskim kontynencie. Granita — kruszony lód o smaku migdałowym, pistacjowym, kawowym lub sezonowych owoców — to sycylijska odpowiedź na śniadanie, podawana z ciepłą brioche do maczania w rytuale, który jest równie mocno kulturalnym performansem, co źródłem pożywienia.
La Rocca, masywna wapienna formacja za miastem, wynagradza stromy wspinaczkę (około dwudziestu minut z starego miasta) panoramicznymi widokami na Cefalù, wybrzeże oraz góry Madonie w głębi lądu. Ruiny arabskiego zamku z IX wieku oraz greckiej świątyni z V wieku p.n.e. zajmują szczyt, a ich fragmentaryczne mury stanowią tło dla panoramy, która w słoneczne dni sięga aż po Wyspy Eolskie. Średniowieczny dom do prania (Lavatoio) u podnóża miasta — publiczna pralnia zasilana przez rzekę, która wypływa spod La Rocca — zachowuje jeden z najbardziej nastrojowych zakątków starego Cefalù, a jego kamienne baseny i sklepiony sufit praktycznie nie zmieniły się od czasów średniowiecza.
Cefalù znajduje się godzinę drogi pociągiem od Palermo i jest regularnym portem dla statków wycieczkowych operujących na Morzu Tyrreńskim (promy przywożą pasażerów do małego portu). Miasteczko jest kompaktowe i przyjazne do spacerów, z Katedrą, plażą, starówką i La Rocca w zasięgu ręki. Letnie miesiące od czerwca do września oferują najcieplejszą pogodę i najlepsze warunki do pływania, chociaż lipiec i sierpień przyciągają znaczne tłumy na plażę i w wąskie uliczki. Maj i październik stanowią idealny kompromis — wystarczająco ciepłe do pływania, niezbyt zatłoczone, by można było prawdziwie odkrywać, a także obdarzone jakością sycylijskiego światła, które sprawia, że każde zdjęcie wygląda jak kadr z filmu.








