Meksyk
Bahía de los Ángeles
Ukryta w szczelinie w nieprzyjaznych górach pustyni na wybrzeżu Zatoki Kalifornijskiej, Bahía de los Ángeles to miejsce, gdzie pustynia Sonora spotyka Morze Corteza w zderzeniu tak surowego piękna, że nawet doświadczeni podróżnicy tracą słowa, by je odpowiednio opisać. Ta odosobniona wioska rybacka — dostępna jedynie przez jedną drogę, która przebiega przez sześćdziesiąt osiem kilometrów niezamieszkanej pustyni z Transpeninsular Highway — stoi naprzeciw archipelagu jałowych wysp, które wznoszą się z wód o niemal halucynacyjnym odcieniu niebieskiego.
Zatoka nosi swoją nazwę nie od niebiańskich istot, lecz od wysp strażników — Isla Ángel de la Guarda, drugiej co do wielkości wyspy w Meksyku, oraz rozproszonych mniejszych wulkanicznych fragmentów, które tworzą osłonięte środowisko morskie o niezwykłej bogatości. Kanał Wyspy Anioła Stróża to jeden z najbogatszych w składniki odżywcze korytarzy w Morzu Corteza, zasilany wznoszącymi się głębokimi, zimnymi wodami, które wspierają łańcuch pokarmowy kończący się na rekinach wielorybich, płetwalach i ogromnych ławicach mobuli, które w akrobatycznych pokazach wznoszą się w górę w sposób, którego nikt nie potrafił przekonująco wyjaśnić.
Kulinarne życie w Bahía de los Ángeles definiowane jest przez jego izolację i ocean. Nieliczne, małe restauracje w wiosce serwują najświeższe owoce morza — całego grillowanego huachinango (czerwonego snapera), ceviche przygotowane minutę po wyciągnięciu ryby z wody oraz empanady nadziewane rekinem lub płaszczką. Machaca — suszona, poszarpana wołowina lub ryba — odzwierciedla kulturę hodowli bydła na pustyni, która przez pokolenia podtrzymywała te społeczności. Posiłki są proste, ogromne i przyprawione dymnymi papryczkami oraz limonką, które definiują nadmorską kuchnię Baja.
Zgrupowanie rekinów wielorybich w Bahía de los Ángeles jest jednym z najważniejszych w wschodnim Pacyfiku. Od lipca do listopada dziesiątki tych łagodnych gigantów — największych ryb na świecie, osiągających długość dwunastu metrów — gromadzą się w ciepłych, bogatych w plankton wodach zatoki. Pływanie obok rekina wielorybiego, obserwowanie, jak jego cętkowana skóra przesuwa się w wolnej, nieśpiesznej gracji, to doświadczenie głębokiego zachwytu. Lwy morskie szczekają z skalistych miejsc odpoczynku na wyspach, rybołowy gniazdują na szczytach kaktusów cardon, a w nocy, w braku zanieczyszczenia światłem, ukazuje się Droga Mleczna tak gęsta, że wydaje się mieć fizyczną wagę.
Bahía de los Ángeles to prawdziwy cel na granicy. Najbliższe znaczące miasto to Guerrero Negro, oddalone o ponad dwieście kilometrów na południe. Nie ma transportu publicznego, bankomatów ani szerokiego zasięgu telefonii komórkowej. Statki wycieczkowe zakotwiczają u wybrzeży i transportują pasażerów łodziami. Sezon na rekiny wielorybie trwa od lipca do listopada i jest główną atrakcją, chociaż zatoka zachwyca przez cały rok. Zimowe miesiące przynoszą chłodniejsze temperatury oraz możliwość dostrzeżenia wielorybów szarych w zewnętrznych wodach.