Namibia
Na skraju Parku Narodowego Etosha w północnej Namibii, małe miasteczko Outjo od ponad wieku pełni rolę ostatniego przyczółka cywilizacji przed wielką białą panwą — miejsca, gdzie niemiecka architektura kolonialna spotyka się z afrykańskim buszem w połączeniu, które jest wyraźnie i niezaprzeczalnie namibijskie. Założone w 1897 roku jako miasteczko garnizonowe dla niemieckiej Schutztruppe, Outjo zachowuje charakter pogranicza, który kontrastuje z jego schludnymi ulicami i zadbanymi ogrodami.
Charakter Outjo kształtuje jego rola jako bramy do Etosha, jednego z największych rezerwatów dzikiej przyrody w Afryce. Pensjonaty, restauracje i sklepy w miasteczku obsługują podróżników safari, którzy zaopatrują się przed wejściem do parku przez bramę Anderson, zaledwie nieco ponad sto kilometrów na północ. Rynek miasteczka, z piękną niemiecką kolonialną wieżą zegarową, mógłby zostać przeniesiony do małego bawarskiego miasteczka, gdyby nie kobiety Himba w ochrowym makijażu ciała, które od czasu do czasu przechodzą tam w trakcie wizyt handlowych, ich tradycyjne stroje stanowią wyrazisty kontrast dla uporządkowanego kolonialnego krajobrazu ulic.
Targ rzemiosła Nau-Aib na obrzeżach Outjo oferuje jedne z najpiękniejszych przykładów namibijskiego rzemiosła — rzeźbione drewniane zwierzęta, plecione kosze oraz biżuterię z koralikami z muszli jaj strusich, które od ponad czterdziestu tysięcy lat stanowią walutę ozdobną w południowej Afryce. Sąsiednia społeczność Fransfontein produkuje niezwykłe rzeźby z drewna Damara, z których każda jest unikalna i emanuje płynnością oraz organiczną jakością, odróżniającą je od bardziej masowo produkowanych pamiątek dostępnych w Windhoek.
Kuchnia w Outjo odzwierciedla wielokulturowy charakter Namibii. Wpływy niemieckie w piekarniach (bäckereien) skutkują doskonałym chlebem, kuchen (ciastami) oraz namibijskim specjałem Apfelstrudel, podczas gdy kultura braai (grillowania) — dziedzictwo tradycji afrykańskiej — dominuje w spotkaniach towarzyskich. Mięso dzikich zwierząt jest na porządku dziennym: steki z oryxa (gemsbok), biltong z kudu (suszone mięso) oraz carpaccio ze springboka pojawiają się w menu obok bardziej znanych potraw. Piekarnia w Outjo, w szczególności, zdobyła niemal legendarną renomę wśród podróżników za swoje mięsne paszteciki i sachertorte.
Park Narodowy Etosha, główny powód, dla którego większość odwiedzających przechodzi przez Outjo, chroni 22 270 kilometrów kwadratowych sawanny, lasów i ogromnej solnisk, które nadają parkowi jego nazwę — „Wielkie Białe Miejsce” w języku Ovambo. Park wspiera zdrowe populacje lwów, lampartów, słoni, czarnych nosorożców oraz endemicznych impali czarno-twarzowych. Wodopoje Etosha to jedne z najlepszych miejsc do obserwacji dzikiej przyrody w Afryce — oświetlone nocą przyciągają parade gatunków, które można podziwiać z wygody platform widokowych w obozach wypoczynkowych. Outjo jest dostępne drogą asfaltową z Windhoku (około czterech godzin). Najlepszy czas na obserwację dzikiej przyrody to pora sucha od czerwca do listopada, kiedy zwierzęta koncentrują się wokół wodopoju.