
Holandia
104 voyages
Middelburg nosi swoją nazwę z pewną ironią. Nie ma nic przeciętnego w tej eleganckiej stolicy prowincji, której wznosząca się wieża opactwa — z czułością nazywana Lange Jan, czyli "Wysoki Jan" — od XIV wieku zdobi horyzont Zeelandii. Założone w IX wieku jako ufortyfikowana osada przeciwko najazdom wikingów, Middelburg stało się jednym z najbogatszych miast Złotego Wieku Holandii, siedzibą izby Zeelandii Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej oraz prężnie działającej społeczności kupców, kartografów i szlifierzy soczewek. Jego koncentryczne pierścienie kanałów oraz starannie odrestaurowane domy z naczółkami czynią je jednym z najpiękniejszych małych miast w Holandii.
Serce Middelburga stanowi kompleks opactwa, rozległy zespół średniowiecznych budowli, który dziś mieści rząd prowincji, muzeum oraz bliźniacze kościoły Koorkerk i Wandelkerk. Wspinaczka po 207 schodach Lange Jana nagradza widokiem, który rozciąga się na patchwork pól, wież kościelnych oraz odległy blask Oosterschelde. Poniżej, Markt — jeden z najpiękniejszych rynków w Niskich Krajach — jest otoczony przez ekstrawagancki gotycki Stadhuis, którego fasada zdobiona jest posągami hrabiów i hrabin Zeelandii. W czwartkowe poranki plac wypełnia się straganami sprzedającymi ser wiejski z Zeeland, wędzoną rybę i kwiaty, scena, która w ciągu czterech wieków zmieniła się w zaskakująco niewielkim stopniu.
Zeeland to prowincja, która wspaniale czerpie z morza, a Middelburg jest jej kulinarnym salonem. Estuarium Oosterschelde dostarcza jedne z najlepszych w Europie ostryg płaskich i małży, a lokalne restauracje serwują je w sposób, który pozwala słonemu słodkawemu smakowi mówić samemu za siebie. Wpadnij do pannenkoekenhuis na wysokie holenderskie naleśniki lub poszukaj kawiarni specjalizującej się w Zeeuwse bolus — karmelowym cieście z cynamonem, które dla Zeeland jest tym, czym stroopwafel dla Gouda. Na bardziej wyrafinowany wieczór, scena kulinarna Middelburga cicho ewoluowała, z nowym pokoleniem szefów kuchni, którzy łączą lokalne przegrzebki i homary z Oosterschelde z biodynamicznymi winami z rozwijających się winnic prowincji.
Z Middelburga reszta Zeelandii rozwija się niczym opowieść. Portowa wioska Veere, z jej szkockim dziedzictwem handlowym, znajduje się zaledwie piętnaście minut jazdy rowerem po płaskich, wietrznych wałach. Nadmorska promenada w Vlissingen oferuje miejsca w pierwszym rzędzie, z widokiem na olbrzymie statki kontenerowe, które żeglują po Zachodniej Skaldzie, podczas gdy urokliwe miasteczko Zierikzee, po drugiej stronie Zeelandbrug, prezentuje jedną z najlepiej zachowanych średniowiecznych ulic w kraju. Miłośnicy przyrody mogą wyruszyć na kajaki po pływowych strumieniach Parku Narodowego Oosterschelde, gdzie foki szare wygrzewają się na płyciznach, a czaple białe brodzą w płytkich wodach o zachodzie słońca.
Middelburg to port, który znajduje się w ofercie Avalon Waterways, VIVA Cruises oraz Viking na ich trasach po holenderskich i belgijskich wodach. Kompaktowe centrum miasta sprawia, że praktycznie każda atrakcja jest osiągalna pieszo z nabrzeża, co czyni tę wizytę bezwysiłkowym i satysfakcjonującym przystankiem. Idealny czas na odwiedziny to okres od kwietnia do września, kiedy ogrody opactwa są w pełnym rozkwicie, a na zewnątrz tętnią życiem rynki, a kawiarniane tarasy wzdłuż kanałów oferują najbardziej cywilizowany sposób na spędzenie popołudnia w Zeeland. Dla podróżników, którzy doceniają Holandię poza Amsterdamem, Middelburg to cicha, olśniewająca tajemnica, która nagradza każdą wizytę.
