Nowa Zelandia
W odległym, południowo-zachodnim zakątku Wyspy Południowej Nowej Zelandii, Dusky Sound wnika na czterdzieści kilometrów w dziką przyrodę Parku Narodowego Fiordland — fiord o tak głębokiej izolacji i pierwotnym pięknie, że kapitan James Cook, który schronił się tutaj przez pięć tygodni w 1773 roku, opisał jego lasy jako "najbardziej ponure, jakie kiedykolwiek widziałem." Melancholijna ocena Cooka, wynikająca z tygodni nieustającego deszczu, nie oddaje niezwykłej bogatości tego miejsca, które dziś pozostaje jednym z najbardziej dziewiczych obszarów dzikiej przyrody umiarkowanego klimatu na Ziemi.
Dusky Sound jest największym i najbardziej skomplikowanym z czternastu fiordów Fiordland, a jego główny kanał rozgałęzia się w wiele ramion, które sięgają głęboko w górzysty teren pokryty gęstym, umiarkowanym lasem deszczowym. W przeciwieństwie do Milford i Doubtful Sounds, które przyciągają regularny ruch turystyczny, Dusky Sound pozostaje dostępny jedynie drogą morską, helikopterem lub wielodniowym szlakiem pieszym — co zapewnia, że odwiedzający, którzy się tam dostaną, doświadczają krajobrazu zasadniczo niezmienionego od czasów przybycia Cooka dwa i pół wieku temu. Cisza tutaj jest niezwykła: brak dróg, brak stałych osiedli, brak silników — tylko śpiew ptaków, kapanie deszczu z porośniętych mchem gałęzi oraz okazjonalny plusk fiordlandzkiego pingwina z grzebieniem wchodzącego do wody.
Ekologia fiordu jest wyjątkowa nawet według wyjątkowych standardów Nowej Zelandii. Stała warstwa słodkiej wody, zabarwiona na ciemnobrązowo przez taniny wypłukiwane z otaczającego lasu deszczowego, unosi się na słonej wodzie fiordu, tworząc fałszywe dno, które filtruje światło słoneczne i pozwala organizmom głębinowym — w tym koloniom czarnej korali i brachiopodom — rozwijać się na niezwykle płytkich głębokościach. To zjawisko sprawia, że Dusky Sound jest jednym z nielicznych miejsc na świecie, gdzie organizmy głębinowe mogą być obserwowane przez rekreacyjnych nurków, a nawet snorkelerów w odpowiednich warunkach.
Otaczająca dzikość Fiordlandu wspiera gatunki, które nie występują nigdzie indziej. Takahē, nielotny ptak uważany za wymarły aż do jego ponownego odkrycia w 1948 roku, przetrwał w górach Murchison w pobliżu ujścia fiordu. Delfiny butlonose — mała, osiadła populacja, która była genetycznie izolowana przez tysiące lat — patrolują wody fiordu z ciekawością wobec łodzi, która graniczy z towarzyskością. Fiordlandzki pingwin grzebieniasty, jeden z najrzadszych gatunków pingwinów na świecie, gniazduje w nadmorskim lesie, a ich poranne wyprawy na ryby tworzą małe procesy na skalistym wybrzeżu.
Statki ekspedycyjne z łatwością poruszają się po głębokim kanale Dusky Sound, którego szerokość pomieści jednostki, które miałyby trudności w węższym Milford Sound. Wycieczki Zodiakami penetrują mniejsze ramiona fiordu, umożliwiając bliskie spotkania z dziką przyrodą i brzegami lasów. Klimat Fiordlandu przynosi deszcz przez około 200 dni w roku — roczna suma opadów przekracza siedem metrów w niektórych lokalizacjach — dlatego wodoodporna odzież jest niezbędna bez względu na porę roku. Nowozelandzkie lato, trwające od grudnia do lutego, oferuje najdłuższe dni i najwyższe temperatury (choć ciepło jest względne w Fiordlandzie), podczas gdy jesienne miesiące marca i kwietnia przynoszą złociste liście buków i często najczystsze niebo.