Panama
Playa del Muerto, Darien National Park, Panama
Na południowo-wschodnim krańcu Panamy, gdzie Ameryka Środkowa rozpływa się w nieprzeniknionych lasach Darien Gap, Playa del Muerto zajmuje odcinek dzikiego wybrzeża Pacyfiku w jednym z najbardziej ekologicznie znaczących obszarów chronionych na Ziemi. Park Narodowy Darien — wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, rozciągający się na ponad 5790 kilometrów kwadratowych — jest największym parkiem narodowym w Ameryce Środkowej i jednym z najbardziej biodiverse miejsc na naszej planecie, pierwotną dzikością, która opierała się drogom, rozwojowi, a nawet Panamerykańskiej Drodze, która słynie z tego, że kończy się nagle na skraju Darien.
Playa del Muerto to odległa plaża, której tło stanowi gęsty las tropikalny, zaczynający się tuż przy krawędzi piasku i rozciągający się, praktycznie nieprzerwany, aż do granicy z Kolumbią. Plaża zawdzięcza swoją dramatyczną nazwę — Plaża Umarłych — swojej roli jako punkt lądowania w czasach kolonialnych, ale dzisiaj jest pełna życia: żółwie morskie składają jaja na jej piaskach, skarletowe ara krzyczą przez koronę drzew, a dźwięki lasu deszczowego — kapanie wilgoci, chór żab, odległy ryk małp howlerek — tworzą ścieżkę dźwiękową pierwotnej intensywności.
Ludność rdzennych Embera i Wounaan zamieszkuje Darien od wieków, utrzymując styl życia ściśle związany z rytmem lasu. Odwiedzający Playa del Muerto mogą napotkać społeczności Embera żyjące wzdłuż rzek, które wpadają do Pacyfiku, ich tradycyjne domy — otwarte, kryte strzechą konstrukcje wzniesione na palach — doskonale przystosowane do tropikalnego środowiska. Embera słyną z malowania ciała, wykorzystując niebiesko-czarny barwnik z owocu jagua do tworzenia skomplikowanych geometrycznych wzorów, a także z wyjątkowo finezyjnie tkanych koszyków i rzeźbionych figurek z orzechów tagua.
Bioróżnorodność Darien jest oszałamiająca. Park chroni ponad 500 gatunków ptaków, w tym wspaniałego orła harpia — najsilniejszego drapieżnika na świecie — oraz cztery gatunki ary. Jaguary, pumy, tapiry i pekari białowargowe przemierzają wewnętrzne lasy, podczas gdy wody przybrzeżne wspierają populacje humbaków (od lipca do października), delfinów i żółwi morskich. Sam las jest katedrą wznoszących się ceiba i cuipo, których wspornikowe pnie osiągają sześćdziesiąt metrów lub więcej, a ich korony wspierają ogrody orchidei, bromelii i epifitów.
Playa del Muerto jest dostępna tylko łodzią lub statkiem wycieczkowym, z lądowaniami na plaży za pomocą Zodiaków. Nie ma tu żadnych udogodnień, dróg ani osiedli — to prawdziwie dzika granica. Suchy sezon od stycznia do kwietnia oferuje najbardziej znośne warunki, z mniejszymi opadami deszczu i łatwiejszymi wędrówkami po lesie, chociaż Darien otrzymuje znaczne opady przez cały rok. Sezon wielorybów humbaków (od lipca do października) dodaje fascynujący morski wymiar wizyt w porze deszczowej. Wizyta w Playa del Muerto to wyprawa w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu — spotkanie z jednym z ostatnich wielkich dzikich obszarów Ameryki, gdzie świat przyrody pozostaje suwerenny, a granica między odkrywcą a turystą skutecznie się zaciera.