Pitcairn
Bounty Bay Passage, Pitcaim
W bezkresie Południowego Pacyfiku, ponad 5000 kilometrów od najbliższego kontynentu, wyspa Pitcairn wznosi się z dna oceanu jako jedno z najbardziej odległych zamieszkanych miejsc na Ziemi — a Bounty Bay, jedyny punkt lądowania na wyspie, oferuje jedno z najbardziej niezwykłych doświadczeń przybycia w całej podróży morskiej. Nazwana na cześć HMS Bounty, brytyjskiego okrętu wojennego, którego buntownicy osiedlili się tutaj w 1790 roku po porzuceniu kapitana Bligha na morzu, ta maleńka zatoka to miejsce, gdzie potomkowie Fletchera Christiana i dziewięciu tahitańskich towarzyszy wciąż przyjmują gości — gdy tylko pozwala na to morze, co wcale nie jest zagwarantowane.
Przejście do Bounty Bay to ćwiczenie w kontrolowanej niepewności. Sama zatoka ma zaledwie 30 metrów szerokości, otoczona wulkanicznymi skałami i wystawiona na pełną siłę fal Południowego Pacyfiku. Nie ma tutaj portu, ani pomostu w tradycyjnym sensie — długie łodzie wodowane z betonowego slipu u podstawy klifu stanowią jedyny środek transportu między statkiem a brzegiem. Mieszkańcy Pitcairn, których umiejętności w obsłudze łodzi doskonalono przez dziewięć pokoleń, prowadzą te jednostki przez fale z nonszalancją, która maskuje niezwykłe umiejętności żeglarskie. W trudnych warunkach, przejście staje się po prostu niemożliwe, a statki muszą płynąć dalej bez lądowania.
Ludność wyspy, obecnie licząca około 50 osób (liczba ta waha się), stanowi być może najbardziej niezwykłą społeczność na Ziemi. Prawie wszyscy są potomkami oryginalnych buntowników z "Bounty" oraz ich polinezyjskich partnerów, a nazwiska rodzinne — Christian, Young, Warren, Brown — niosą ze sobą echo dwóch stuleci izolacji. Mieszkańcy wyspy posługują się Pitkern, kreolskim językiem łączącym XVIII-wieczny angielski z tahitańskim, i prowadzą wspólnotowy styl życia, kształtowany przez praktyczne potrzeby życia na wulkanicznej skale o długości dwóch mil i szerokości jednej mili.
Kultura kulinarna Pitcairn to fascynująca fuzja brytyjskich zapasów morskich i polinezyjskiego rolnictwa. Chlebowiec, uprawa, którą "Bounty" transportował w czasie buntu, pozostaje podstawowym składnikiem diety — pieczony, smażony lub w postaci puddingu. Ryby łowione w okolicznych wodach, tropikalne owoce oraz warzywa z ogrodów mieszkańców uzupełniają dietę, która wciąż jest czasami wzbogacana przez zapasy z przepływających statków. Miód z Pitcairn, produkowany przez pszczoły wprowadzone na wyspę, wolne od chorób, które dotykają pasiek na stałym lądzie, uważany jest za jeden z najczystszych na świecie i stanowi główny eksport wyspy.
Pitcairn można osiągnąć wyłącznie drogą morską — nie ma tam lotniska. Ekspedycyjne statki wycieczkowe czasami uwzględniają Pitcairn w swoich itinerariach po Południowym Pacyfiku, zazwyczaj między wrześniem a kwietniem. Statek zaopatrzeniowy z Mangarevy w Polinezji Francuskiej odbywa tę podróż kilka razy w roku. Lądowanie w Bounty Bay w całości zależy od warunków morskich, a odwiedzający powinni być w stanie fizycznie wsiąść i wysiąść z łodzi w potencjalnie wzburzonym morzu. Dla tych, którzy dotrą na brzeg, spotkanie z tą niezwykłą społecznością — żyjącą na końcu świata z historią, jakiej nie znajdziemy nigdzie indziej — jest jednym z najbardziej niezapomnianych doświadczeń, jakie mogą zaoferować współczesnym podróżnikom.