Svalbard i Jan Mayen
Boltodden to surowy, wietrzny przylądek na wschodnim wybrzeżu Spitsbergenu, gdzie ogromna czapa lodowa Austfonna — największy lodowiec w Europie pod względem powierzchni — spotyka się z lodowatymi wodami Morza Barentsa. To odległe miejsce lądowania w północno-wschodnich rejonach Svalbardu oferuje podróżnikom ekspedycyjnym spotkanie z dziką przyrodą Arktyki w jej najbardziej pierwotnej formie, gdzie krajobraz został zredukowany do podstawowych elementów: lodu, skał, morza i nieba.
Najbardziej uderzającą cechą przylądka jest jego bliskość do czoła lodowca Bråsvellbreen, fragmentu czapy lodowej Austfonna, którego dramatyczny przyrost w latach 1937-38 pozostaje jednym z najbardziej spektakularnych wydarzeń lodowcowych w historii Arktyki. Lodowiec przesuwał się o nawet dwadzieścia metrów dziennie podczas tego przyrostu, całkowicie przekształcając linię brzegową i pozostawiając za sobą chaotyczny krajobraz moren, głazów narzutowych oraz ukształtowanego przez lód terenu, który geolodzy wciąż badają. Dziś, cofający się lodowiec oferuje przygnębiającą wizualną narrację zmian klimatycznych w Arktyce, a jego malejący front lodowy dokumentowany jest przez statki ekspedycyjne rok po roku.
Tundra wokół Boltodden, choć skąpa, ujawnia niezwykłą odporność życia arktycznego. Odkryte grzbiety mroźnych skał wspierają cienkie skorupy porostów — organizmów rosnących tak wolno, że łatka wielkości talerza obiadowego może mieć setki lat. W osłoniętych zagłębieniach, łóżka mchu tworzą miniaturowe zielone oazy, w których śnieżne wróble i fioletowe piaskowce znajdują owady i nasiona. Otaczający lód morski, gdy jest obecny, służy jako platforma dla fok obrączkowanych oraz niedźwiedzi polarnych, które je polują, co sprawia, że obserwacja dzikiej przyrody z pokładu statku to nieustanna i satysfakcjonująca aktywność.
Wody u wybrzeży Boltodden należą do najbardziej produktywnych w Arktyce, gdzie zimne, bogate w składniki odżywcze prądy z Morza Barentsa wspierają ogromne populacje zooplanktonu, które z kolei przyciągają wieloryby, foki i ptaki morskie. Mewy kościane — eterycznie białe ptaki, które spędzają całe swoje życie w Arktyce — są tu czasami dostrzegane, w jednym z nielicznych miejsc na Ziemi, gdzie można zaobserwować ten coraz rzadszy gatunek. Morsy, których populacje powoli wracają do zdrowia po historycznym nadmiernym polowaniu, wychodzą na pobliskie plaże w imponujących grupach, ich masywne, kłowe formy tworzą jedno z najbardziej ikonicznych widowisk dzikiej przyrody Arktyki.
Lądowania Zodiaków w Boltodden są całkowicie uzależnione od warunków pogodowych i lodowych, wymagając spokojnych warunków oraz rygorystycznych protokołów bezpieczeństwa związanych z niedźwiedziami polarnymi. Zespół ekspedycyjny przeprowadzi uzbrojone patrole wzdłuż obwodu przed zejściem pasażerów na ląd, przypominając, że to naprawdę dzika terytorium. Gdy warunki na to pozwalają, prowadzone spacery po morenie lodowcowej oferują bliskie zapoznanie się z arktyczną geologią i ekologią, podczas gdy rejsy Zodiakami wzdłuż czoła lodowca zapewniają dramatyczne widoki lodowej architektury w odcieniach niebieskiego i białego. Sezon ogranicza się do lipca i sierpnia, kiedy to lód morski zazwyczaj ustępuje na tyle, aby umożliwić dostęp jednostek do tego odległego zakątka archipelagu.