Svalbard i Jan Mayen
Freemansundet
Freemansundet to wąska cieśnina oddzielająca wyspy Barentsøya i Edgeøya w archipelagu Svalbard — pas wody o szerokości zaledwie dwóch kilometrów w najwęższym miejscu, który prowadzi arktyczne prądy i kry lodowe między dwiema największymi i najbogatszymi w dziką faunę wyspami archipelagu. Dla statków wycieczkowych eksplorujących wschodnie wybrzeże Spitsbergenu, przeprawa przez Freemansundet to jeden z najbardziej oczekiwanych momentów rejsu: cieśnina koncentruje niedźwiedzie polarne, foki i ptaki morskie w ograniczonej przestrzeni, co przekształca obserwację dzikiej przyrody z poszukiwania i nadziei w coś, co zbliża się do gwarantowanego spektaklu.
Edgeøya, większa z dwóch wysp flankujących cieśninę, jest trzecią co do wielkości wyspą archipelagu Svalbard i jednym z najważniejszych siedlisk niedźwiedzi polarnych w europejskiej Arktyce. Wschodnie wybrzeże wyspy, zwrócone w stronę Morza Barentsa, przyjmuje paku lodowego, który dryfuje na południe z basenu polarnego, a ten lód wspiera populację fok pierścieniowych, będących głównym pożywieniem niedźwiedzi polarnych. W późnych miesiącach letnich, gdy lód się cofa, a niedźwiedzie zmuszone są do zejścia na brzeg, patrolują plaże i nadmorską tundrę Edgeøya w znacznych liczbach, a wycieczki Zodiakami wzdłuż wybrzeża często przynoszą wiele obserwacji niedźwiedzi w jednej wyprawie. Zachowanie niedźwiedzi o tej porze roku — odpoczynek, żerowanie i czasami polowanie na renifery, które dzielą wyspę — dostarcza fascynujących spostrzeżeń na temat zdolności adaptacyjnych gatunku, którego siedlisko zmienia się szybciej niż jakiegokolwiek innego dużego drapieżnika na Ziemi.
Barentsøya, po północnej stronie cieśniny, prezentuje łagodniejszy krajobraz szerokich, pokrytych tundrą dolin oraz podniesionych tarasów plażowych, gdzie renifery svalbardzkie pasą się w stadach, które, nieprzyzwyczajone do obecności ludzi, pozwalają na niezwykle bliskie podejście. Klify ptasie na wyspie goszczą kolonie lęgowe guillemotów Brünnicha (murzyków o grubym dziobie), małych auk oraz mew kittiwake, podczas gdy nadmorskie tereny podmokłe przyciągają gęsi różnodziobe, fioletowe sieweczki oraz arktyczne skua, które zmuszają inne ptaki do zrzucania pokarmu dzięki umiejętnościom powietrznego boju, które nadają im lokalną nazwę „parasitic jaeger.”
Wody Freemansundet stanowią morską arterię. Morsy wylegują się na piaszczystych bankach i żwirowych mieliznach w cieśninie w grupach liczących nawet kilkanaście osobników, ich ogromna masa i wyraźne kły tworzą widok, który jest jednocześnie niezdarny i wspaniały. Belugi czasami przepływają przez cieśninę, ich białe sylwetki widoczne z pokładu statku, gdy wynurzają się, aby zaczerpnąć powietrza, a wody te są domem dla fok pierścieniowych, fok brodatych oraz okazjonalnych fok kapturowych — ostatnie wyróżniają się dmuchanym workiem nosowym, który samce prezentują podczas sporów terytorialnych.
Freemansundet jest nawigowane przez statki wycieczkowe podczas arktycznego lata, zazwyczaj od czerwca do sierpnia, chociaż warunki lodowe mogą wpływać na przejście przez cieśninę nawet do lipca. Podejście od zachodu, przez Heleysundet, jest często preferowane przez liderów ekspedycji ze względu na dramatyczne, fiordowe wejście. Wszystkie aktywności na Svalbardzie są regulowane przez surowe przepisy ochrony środowiska Gubernatora Svalbardu, które obejmują minimalne odległości podejścia do dzikiej fauny, wymagania dotyczące broni dla bezpieczeństwa przed niedźwiedziami polarnymi oraz ograniczenia dotyczące miejsc lądowania, mające na celu ochronę wrażliwej roślinności tundrowej. Dla pasażerów, przejście przez Freemansundet to najczystsza forma arktycznego rejsu ekspedycyjnego — przeprawa przez krajobraz, w którym każdy rzut oka przez lornetkę odsłania kolejnego niedźwiedzia, kolejnego morska, kolejny przypomnienie, że Arktyka, mimo swojej odległości, jest jednym z najbardziej biologicznie aktywnych środowisk na naszej planecie.