
Wielka Brytania
181 voyages
W 563 roku n.e. irlandzki mnich Kolumba przepłynął morze z Irlandii z dwunastoma towarzyszami i założył klasztor na tej smukłej wyspie u zachodnich wybrzeży Szkocji — fundację, która stała się jednym z najważniejszych ośrodków wczesnego chrześcijaństwa w całej Europie. Z scriptorium Iony pochodzi Księga z Kells, to najwyższe dzieło sztuki insularnej, rozpoczęte tutaj, zanim najazdy wikingów zmusiły do przeniesienia jej do Irlandii w IX wieku. Benedyktyński klasztor, który stoi dzisiaj, starannie odrestaurowany w XX wieku, wznosi się z tych starożytnych fundamentów niczym modlitwa wyryta w kamieniu, a jego sfatygowane różowe granitowe ściany kryją w sobie ponad czternaście stuleci oddania.
Zaledwie trzy mile długości i jedną milę szerokości, Iona emanuje blaskiem, który przyciągał pielgrzymów, poetów i malarzy na długo przed narodzinami turystyki. Światło tutaj jest niezwykłe — krystaliczna radiacja atlantycka, która zmienia się z srebra w złoto na plażach białego piasku muszlowego, tak drobnego, że mogłoby uchodzić za karaibskie wybrzeża, gdyby nie dziki chaber i morskie kampiony kiwające się w hebrydzkim wietrze. Wioska Baile Mòr skupia się wokół opactwa, z garstką białych domków, jednym sklepem ogólnospożywczym i takim rodzajem ciszy, o istnieniu którego zapomnieli podróżnicy z miast. Mówi się, że w grobowcu Reilig Odhráin spoczywa czterdziestu ośmiu szkockich królów, w tym Makbet — fakt, który nadaje nawet zwykłemu spacerowi po cmentarzu powagę przechadzki po kartach samej historii.
Stół na Ionie kształtowany jest przez morze i małe gospodarstwa. W Argyll Hotel langusty wyciągnięte z Sound of Iona tego ranka serwowane są prosto z grilla, z roztopionym masłem i szczyptą dzikiego czosnku zebranym na terenach opactwa. Cullen skink — ten niezwykle pocieszający chowder z wędzonego dorsza z wybrzeża Szkocji — pojawia się w większości menu obok małży Mull, ręcznie zbieranych i smażonych z czarną kaszanką ze Stornoway. Na coś słodkiego warto poszukać cranachan, tradycyjnego deseru z Highlands, składającego się z bitej śmietany warstwowanej z prażoną owsianką, miodem wrzosowym i malinami nasączonymi whisky. Bliskość wyspy do Mull i słynnej destylarni Tobermory oznacza, że kieliszek single malt nigdy nie jest daleko, najlepiej delektować się nim na trawie machair, gdy słońce zachodzi za wyspami Treshnish w blasku miedzi i fioletu.
Położenie Iony w szkockim archipelagu czyni ją naturalnym punktem wyjścia do szerszej eksploracji najbardziej legendarnych krajobrazów Wielkiej Brytanii. Trasa rejsu na południe prowadzi wzdłuż dramatycznego wybrzeża Kornwalii, gdzie starożytne miasteczko portowe Fowey spływa w dół zalesionych wzgórz ku ujściu rzeki, które niegdyś chroniło floty handlowe. Dalej, Bangor w Północnej Walii oferuje bramę do Belfastu i dzikiego piękna wybrzeża Antrim, podczas gdy wapieńska wioska Grassington w Yorkshire Dales przedstawia angielskie serce wiejskie w najczystszej formie. Nawet Stonehenge, ta wieczna zagadka na równinie Salisbury, znajduje się w zasięgu rozszerzonego itinerariusza po Wyspach Brytyjskich — połączenie, które łączy celtycką duchowość z neolityczną tajemnicą na przestrzeni czterech tysięcy lat.
Intymna skala Iony oraz podejście umożliwiające bezpośredni dostęp czynią ją cenionym portem dla linii rejsowych zajmujących się ekspedycjami oraz luksusowych, które nawigują po Brytyjskich Wyspach. Azamara i Oceania Cruises umieszczają przystanki tutaj w ramach swoich immersyjnych szkockich tras, podczas gdy Cunard i P&O Cruises wnoszą wyraźnie brytyjską wrażliwość do wód Hebrydów. Princess Cruises i Carnival Cruise Line otwierają Iona na szerszą publiczność, nie umniejszając jej tajemniczości, a Regent Seven Seas Cruises i Seabourn traktują tę wyspę jak klejnot, którym jest, w ramach swoich ultra-luksusowych szkockich programów. HX Expeditions przybliża statki ekspedycyjne do brzegu, a Viking, z bogatymi kulturowo trasami, osadza Ionę w szerszej narracji o Norse i celtyckiej Brytanii — warstwowanie opowieści sprawia, że każde przybycie wydaje się mniej portowym przystankiem, a bardziej pielgrzymką.
