
Wielka Brytania
Lunga, Treshnish Island
7 voyages
Na zachodnim wybrzeżu Mull, gdzie Wewnętrzne Hebrydy rozpraszają się w Atlantyku niczym kamienie milowe prowadzące ku otwartemu oceanowi, Treshnish Isles wznoszą się z morza w łańcuchu niskich, ciemnych sylwetek, które zdają się bardziej należeć do geologii niż do geografii ludzkiej. Lunga, największa i najłatwiej dostępna z tych niezamieszkanych wysp, jest miejscem tak skoncentrowanego spektaklu dzikiej przyrody, że zyskała porównanie z Galapagos — porównanie, które, choć hojne w skali, jest niezwykle trafne w charakterze. Tutaj, ptaki morskie w liczbie dziesiątek tysięcy gniazdują na krawędziach klifów, drążą w trawie i krążą nad głowami w takiej gęstości, że powietrze samo w sobie zdaje się tętnić życiem.
Wyspy Treshnish pozostają niezamieszkane od XIX wieku, kiedy to ostatni ludzie opuścili te wulkaniczne pozostałości, pozostawiając je ptakom, fokom i kaprysom pogody. Ta nieobecność ludzkiej ingerencji to właśnie to, co czyni Lunga niezwykłą. Zachodnie klify wyspy są domem jednej z najbardziej dostępnych kolonii atlantskich maskonurów w Szkocji, gdzie między kwietniem a sierpniem te nieprawdopodobnie urocze ptaki — z malowanymi dziobami, pomarańczowymi stopami i wyrazem wiecznego, łagodnego zdziwienia — gniazdują w norach zaledwie kilka metrów od ścieżki klifowej. Odwiedzający, którzy cicho siadają na trawie, mogą zobaczyć maskonury lądujące obok nich, najwyraźniej nieprzeszkadzane ludzką obecnością, z dziobami wypełnionymi srebrnymi łańcuszkami węgorzy piaskowych, przeznaczonymi dla piskląt czekających w podziemiach.
Poza maskonurami, klify Lungi wspierają tętniące życiem kolonie nurków i guillemotów, które gromadzą się na wąskich półkach w gęstych, hałaśliwych szeregach — pionowe miasto ptaków morskich, których nieustanny ruch tworzy spektakl lotu i dźwięku, przytłaczający swoją intensywnością. Mewy gniazdują na najbardziej niepewnych występach, ich piskliwe nawoływania stanowią ciągłą ścieżkę dźwiękową, podczas gdy wielkie skua — piraci świata ptaków morskich — patrolują niebo, od czasu do czasu nurkując, aby nękać inne ptaki, zmuszając je do oddania swojego połowu. Na skalistych plażach poniżej klifów, szare foki wygrzewają się w grupach po dwadzieścia lub trzydzieści, ich smutne, płynne oczy obserwują odwiedzających z wyrazem, który waha się między ciekawością a wspaniałą obojętnością.
Inne wyspy w łańcuchu Treshnish dodają geologicznego dramatu do doświadczenia dzikiej przyrody. Czapka Holendra (Bac Mòr), najbardziej charakterystyczny kontur w grupie, jest wulkanicznym pozostałością, której płaskie szczyty i strome boki tworzą profil, który przez wieki prowadził żeglarzy przez te wody. Cairn na Burgh Mòr i Cairn na Burgh Beag, znajdujące się na wschodnim końcu łańcucha, zachowują ruiny średniowiecznych fortyfikacji, które kontrolowały szlaki morskie między Mull a zewnętrznymi wyspami — przypomnienie, że te teraz opuszczone skały były kiedyś strategicznie istotne w zmaganiach o władzę między interesami wikingów, Szkotów i klanu MacDougall.
Statki wycieczkowe i małe jednostki turystyczne kotwiczą u wybrzeży Lungi, skąd pasażerowie są transportowani na brzeg za pomocą Zodiaków na skaliste wybrzeże, z którego dobrze wydeptana ścieżka prowadzi do kolonii maskonurów w około piętnaście minut. Na wyspie nie ma żadnych udogodnień — ani schronienia, ani toalet, ani napojów — dlatego odwiedzający powinni być przygotowani na zmieniającą się pogodę, która potrafi przejść od słońca do poziomego deszczu w zaledwie kilka minut. Sezon na ptaki morskie trwa od końca kwietnia do początku sierpnia, a czerwiec i lipiec to szczytowy czas na obserwację maskonurów, gdy dorosłe osobniki najaktywniej karmią swoje pisklęta. Przeprawa z Mull może być trudna, ale nagrodą jest spotkanie z dziką naturą tak bliskie i bezpośrednie, że przestawia nasze postrzeganie tego, co oznacza odwiedzenie miejsca na jego własnych warunkach.
