
Stany Zjednoczone
13 voyages
Savannah to najpiękniejsze miasto w Ameryce Północnej — twierdzenie, które, oczywiście, jest subiektywne, ale które zdumiewająca liczba podróżników, architektów i urbanistów jest gotowa bronić. Założone w 1733 roku przez generała Jamesa Oglethorpe'a jako pierwsze miasto w kolonii Georgia, Savannah została zaprojektowana w rewolucyjnym układzie kwadratów — dwadzieścia dwa z pierwotnych dwudziestu czterech przetrwały — każdy z nich to mały park zacieniony potężnymi dębami na żywo, oplecionymi hiszpańskim mchem, otoczony historycznymi kamienicami, kościołami i budynkami publicznymi, które obejmują trzy wieki amerykańskiej architektury. Efekt, szczególnie w ciepły wieczór, gdy kwadraty są oświetlone lampami gazowymi, a zapach jaśminu unosi się w powietrzu, jest czarujący.
Dziedzictwo architektoniczne miasta jest niewątpliwie jednym z najwspanialszych i najbardziej spójnych w Stanach Zjednoczonych. Historyczna Dzielnica Savannah, obejmująca obszar 2,5 mili kwadratowej, zawierająca ponad 1 500 architektonicznie znaczących budynków, jest największym w kraju Narodowym Zabytkowym Obszarem. Style architektoniczne wahają się od georgiańskiego i federalnego, przez włoski i wiktoriański gotyk, po art deco, a niezwykłe jest to, jak dobrze współistnieją – place narzucają rytm i skalę, które jednoczą różnorodny język architektoniczny w spójną całość. Dom Mercer Williams, który zyskał sławę dzięki bestsellerowi Johna Berendta „Północ w ogrodzie dobra i zła”, jest szczególnie piękną willą w stylu włoskim, ale konkurować o uwagę z nim mogą dziesiątki równie imponujących sąsiadów.
Kultura kulinarna Savanny to celebracja tradycji Lowcountry — kuchni kształtowanej przez wpływy afrykańskie, angielskie oraz Gullah-Geechee, które definiują południowe wybrzeże od trzech stuleci. Krewetki z kaszą kukurydzianą, ikoniczne danie regionu, osiągają tutaj swój apogeum — krewetki wyciągnięte z pływowych strumieni tego poranka, a kasza mielona na kamieniach z lokalnej kukurydzy. Mrs. Wilkes' Dining Room, restauracja w stylu pensjonatu działająca od 1943 roku, serwuje wspólne półmiski smażonego kurczaka, jarmużu, słodkich ziemniaków i biszkoptów, a kolejki sięgają wokół bloku. The Grey, restauracja uznawana za jedną z najlepszych, mieszcząca się w odrestaurowanej stacji autobusowej Greyhound, reprezentuje kulinarną ewolucję miasta — południowe składniki podniesione przez globalne techniki w otoczeniu glamouru z lat pięćdziesiątych. Leopold's Ice Cream, serwująca ręcznie robione smaki od 1919 roku, stanowi słodkie zakończenie każdego posiłku w Savannie.
Poza Historycznym Dzielnicą, Savannah oferuje doświadczenia, które rozszerzają eksplorację w wielu kierunkach. Forsyth Park, trzydziestoakrowa przestrzeń zielona z majestatyczną fontanną z odlewanego żelaza, zapewnia najbardziej fotografowaną scenę w mieście—szczególnie w marcu, gdy azalie kwitną pod dębami. Cmentarz Bonaventure, z widokiem na rzekę Wilmington na wschodnim krańcu miasta, jest jednym z najbardziej przejmująco pięknych miejsc pochówku w Ameryce—jego aleje z dębowymi baldachimami i misternie rzeźbione pomniki inspirowały pisarzy i fotografów przez pokolenia. Wyspa Tybee, dwadzieścia minut na wschód, oferuje relaksującą plażową ucieczkę z historyczną latarnią morską, świeżymi budkami z owocami morza i wschodami słońca nad Atlantykiem. Fort Pulaski, wspaniała ceglana twierdza u ujścia rzeki Savannah, opowiada historię oblężenia z czasów wojny secesyjnej, które na zawsze zmieniło inżynierię wojskową.
Savannah to główny port rejsowy dla statków wycieczkowych operujących wzdłuż wschodniego wybrzeża USA, z jednostkami cumującymi w rzece Savannah, w odległości spaceru od Historycznej Dzielnicy. Najlepszy czas na wizytę to okres od marca do maja, kiedy kwitną azalie i drzewka dogwood, temperatury są komfortowe, a miasto obchodzi Dzień Świętego Patryka, organizując drugą co do wielkości paradę w kraju. Jesień (październik-listopad) przynosi chłodniejsze powietrze oraz Festiwal Filmowy w Savannah. Lato jest gorące i wilgotne, ale pełne atmosfery, z długimi wieczorami i społecznym rytmem, który Południowcy nazywają "wolnym sezonem". Zima jest łagodna, cicha i urokliwa.
