
18 października 2026
63 nocy · 24 dni na morzu
Lizbona
Portugal
Victoria
Canada






Hapag-Lloyd Cruises
2013-01-01
42,830 GT
739 m
21 knots
251 / 516 guests
370





Lizbona, stolica Portugalii, to miasto otwarte na morze i starannie zaplanowane w elegancji XVIII wieku. Jej założycielem jest podobno legendarny Odyseusz, ale teoria o pierwotnym fenickim osiedlu jest prawdopodobnie bardziej realistyczna. Znana w Portugalii jako Lisboa, miasto było zamieszkiwane przez Rzymian, Wizygotów, a od VIII wieku przez Maurów. Duża część XVI wieku była okresem wielkiego dobrobytu i ekspansji zamorskiej dla Portugalii. Tragedia uderzyła w Dzień Wszystkich Świętych w 1755 roku, kiedy to miało miejsce niszczycielskie trzęsienie ziemi, które zabiło około 40 000 ludzi. Zniszczenie Lizbony wstrząsnęło kontynentem. W rezultacie Baixa (dolne miasto) powstało w jednym etapie budowy, przeprowadzonym w mniej niż dekadę przez królewskiego ministra, markiza de Pombal. Jego starannie zaplanowany układ doskonałej siatki neoklasycznej przetrwał do dziś i pozostaje sercem miasta. Ślady przedtrzęsieniowej Lizbony można wciąż zobaczyć w przedmieściu Belém oraz w starej mauretańskiej części Alfama, która rozciąga się poniżej Zamku Świętego Jerzego. Lizbona to kompaktowe miasto nad brzegiem rzeki Tag. Odwiedzający łatwo się poruszają, ponieważ wiele miejsc interesujących znajduje się w pobliżu centralnego obszaru miasta. Istnieje wygodny system autobusowy i tramwajowy, a taksówki są liczne. Plac Rossio, serce Lizbony od czasów średniowiecznych, to idealne miejsce na rozpoczęcie zwiedzania. Po pożarze, który zniszczył części historycznej dzielnicy za Rossio w 1988 roku, wiele odrestaurowanych budynków pojawiło się z nowoczesnymi wnętrzami za oryginalnymi fasadami. Miasto może poszczycić się wieloma pomnikami i muzeami, takimi jak Klasztor Hieronimitów, Wieża w Belém, Muzeum Królewskich Powozów i Muzeum Gulbenkiana. Wysoko nad Baixa znajduje się Bairro Alto (górne miasto) z tętniącym życiem nocnym. Najłatwiejszym sposobem na połączenie obu obszarów jest publiczna winda zaprojektowana przez Gustave'a Eiffela. Pływając w górę rzeki Tag do przystani statku, możesz już dostrzec trzy z najsłynniejszych zabytków Lizbony: Pomnik Odkrywców, Wieżę w Belém i Pomnik Chrystusa, który wita odwiedzających ze swojego wzgórza, wysoko nad najdłuższym mostem wiszącym w Europie.



Położone na wybrzeżu Maghrebu, Tanger to wyciągnięta ręka Afryki w stronę Europy. Z tętniącymi życiem rynkami i ożywionym nabrzeżem, to miasto na północy Maroka jest energetycznym i pobudzającym miejscem, które wciąga w niezwykły kontynent. Położenie, na strategicznie wąskim przesmyku Cieśniny Gibraltarskiej, sprawiło, że Tanger stał się kluczowym miastem handlowym Fenicjan - a powstałe miasto to pobudzająca mieszanka kultur i ciekawostek. Częścią zabawy w Tangerze jest dobrze wyreżyserowany taniec, gdy omijasz życzliwych sprzedawców, a to z pewnością miejsce, w którym można spacerować z pewnością i celem. Zanurz się w chaosie otoczonej murami Medyny Tangeru, aby poczuć przypływ stymulacji, gdy targowanie się i żarty odbijają się echem w wąskich uliczkach. Tłoczne, hałaśliwe i zajęte, będziesz sprzedawany z uśmiechem, gdy będziesz wędrować między stoiskami kolorowych przypraw, suszonych owoców i tkanin w tym autentycznym marokańskim rynku. Odśwież się i uciekaj przed słońcem z świeżym sokiem pomarańczowym - lub łykiem herbaty miętowej. W pobliżu miasta znajdziesz Jaskinie Herkulesa, nadmorską pustkę, która otwiera się z obu końców. Fenicjanie wycięli okno w kształcie kontynentu afrykańskiego, które odsłania widoki fal Atlantyku, a legenda głosi, że Herkules odpoczywał w jej wnętrzu. Z Tangeru możesz również wyruszyć w głąb lądu do Gór Rif, gdzie czeka piękna Chefchaouen - wioska z jasnoniebieskimi alejkami - podkreślona kwitnącymi kwiatami, całe miasteczko to piękne, uformowane dzieło sztuki koloru, spływające w dół góry jak wodospad.





Nieśmiertelne linie z srebrnego ekranu mogły wyryć w naszych umysłach ciepły, przytulny obraz starego Casablanki, ale to tętniące życiem miasto jest ciekawym przykładem nowoczesności Maroka. Lśniące białe budynki w stylu art deco zdobią szerokie ścieżki, które wiją się przez Casablankę, podczas gdy morze błyszczy jak cienka miraż na horyzoncie. Wśród kultury i chaosu Casablanki panuje aura kreatywności, co sprawia, że miasto jest jednym z najbardziej intrygujących i fascynujących w Maroku. Meczet Hassana II zajął oszałamiające siedem lat i 10 000 artystów, aby stworzyć jego dziedzictwo jako największego meczetu w kraju i zrealizować wizję najwyższego minaretu na świecie. Wizja chłodnego w dotyku marmuru, ogromnych sal modlitewnych i misternych inkrustacji sprawia, że meczet jest niezwykły pod względem skali i ambicji. Składane dachy pozwalają słońcu wlać się do wnętrza, podczas gdy oszałamiające szklane podłogi olśniewają, a niebieskie fale Atlantyku uderzają poniżej twoich stóp. Po tej pokornej wizycie, przespaceruj się wzdłuż La Corniche - gdzie surferzy suną po wzburzonych falach, a eleganckie kawiarnie oferują miejsca w pierwszym rzędzie na słodkie herbaty miętowe z boku obserwacji ludzi. Casablanca to miasto dla smakoszy - bulwary usiane restauracjami fusion w stylu francuskim, tętniące życiem nadmorskie lokale i surowe bary rybne oferują skarby świeżo z łodzi. Ci, którzy pragną odrobiny romantyzmu z czasów złotej ery Hollywood, mogą wędrować przez medynę, z jej bezwstydnym, chaotycznym klimatem i labiryntem uliczek przerywanych ruchliwymi zakładami fryzjerskimi i rzeźnikami.





Nieśmiertelne linie z srebrnego ekranu mogły wyryć w naszych umysłach ciepły, przytulny obraz starego Casablanki, ale to tętniące życiem miasto jest ciekawym przykładem nowoczesności Maroka. Lśniące białe budynki w stylu art deco zdobią szerokie ścieżki, które wiją się przez Casablankę, podczas gdy morze błyszczy jak cienka miraż na horyzoncie. Wśród kultury i chaosu Casablanki panuje aura kreatywności, co sprawia, że miasto jest jednym z najbardziej intrygujących i fascynujących w Maroku. Meczet Hassana II zajął oszałamiające siedem lat i 10 000 artystów, aby stworzyć jego dziedzictwo jako największego meczetu w kraju i zrealizować wizję najwyższego minaretu na świecie. Wizja chłodnego w dotyku marmuru, ogromnych sal modlitewnych i misternych inkrustacji sprawia, że meczet jest niezwykły pod względem skali i ambicji. Składane dachy pozwalają słońcu wlać się do wnętrza, podczas gdy oszałamiające szklane podłogi olśniewają, a niebieskie fale Atlantyku uderzają poniżej twoich stóp. Po tej pokornej wizycie, przespaceruj się wzdłuż La Corniche - gdzie surferzy suną po wzburzonych falach, a eleganckie kawiarnie oferują miejsca w pierwszym rzędzie na słodkie herbaty miętowe z boku obserwacji ludzi. Casablanca to miasto dla smakoszy - bulwary usiane restauracjami fusion w stylu francuskim, tętniące życiem nadmorskie lokale i surowe bary rybne oferują skarby świeżo z łodzi. Ci, którzy pragną odrobiny romantyzmu z czasów złotej ery Hollywood, mogą wędrować przez medynę, z jej bezwstydnym, chaotycznym klimatem i labiryntem uliczek przerywanych ruchliwymi zakładami fryzjerskimi i rzeźnikami.



Agadir, z imponującymi 300 dniami słońca w roku, jest powodem, dla którego jest to wiodący kurort wakacyjny Maroka. Nazywany "Miami Maroka", kurort oferuje obfitość morza i piasku, a także wymarzoną plażę o długości 10 km – idealną dla podróżnych, którzy pragną osłoniętego pływania lub chcą cieszyć się wodnymi atrakcjami w słońcu. W przeciwieństwie do reszty kraju, Agadir jest całkowicie nowoczesny. W 1960 roku trzęsienie ziemi zniszczyło miasto, zabijając 15 000 osób w 13 sekund i pozostawiając 35 000 bez dachu nad głową. Na jego miejscu, pod kierunkiem Le Corbusiera, zbudowano nowe miasto z nowym kierunkiem. Zamiast souków i medyn, pomyśl o nowoczesnej architekturze, szerokich, obsadzonych drzewami alejach, otwartych placach i strefach dla pieszych. Niskie hotele, butiki i bloki mieszkalne zdobią wspaniały bulwar nadmorski. Chociaż wszystkie oryginalne punkty orientacyjne zostały zniszczone (wiele z nich nie raz, ale dwa razy, w trzęsieniu ziemi w 1960 roku, a także w trzęsieniu ziemi w Lizbonie w 1755 roku), Agadir starał się odbudować tak wiele, jak to możliwe. Tak więc legendarny Fort Oufla z 1540 roku, pierwotnie zbudowany w połowie XVI wieku przez sułtana Saadytów Mohammeda ech Cheikha, został starannie odtworzony z jak największą autentycznością. Starożytna kasba znajduje się w niesamowitym punkcie widokowym (Oufla to amazighskie słowo oznaczające 'ponad'). Napis "Bóg, Król, Kraj" nad wejściem w obu językach, holenderskim i arabskim, jest jednym z nielicznych oryginalnych elementów i pochodzi z połowy XVIII wieku, kiedy kasba została pierwotnie odrestaurowana. Kasba oferuje zdecydowanie najlepsze widoki na miasto.


Usytuowane na wschodnim wybrzeżu Lanzarote, Arrecife zawdzięcza swoją nazwę skalistym rafom i występom, które dominują nad jego wybrzeżem. To urocze, pracujące miasto ma przyjazną, autentyczną atmosferę i udało mu się pozostać wiernym swoim korzeniom jako historyczna wioska rybacka. Jest tu wiele do odkrycia, a niezależnie od tego, czy chcesz zrelaksować się na długich pasmach luksusowego złotego piasku, czy założyć buty trekkingowe, aby przejść przez spalone wulkaniczne krajobrazy Lanzarote, ta wszechstronna stolica ma wiele do zaoferowania. Z zamkami, jaskiniami, leniwymi plażami i lśniącą laguną słonowodną, Arrecife jest idealnym miejscem, aby zapoznać się z promiennym urokiem Wysp Kanaryjskich. Węglowe pustynne widoki Lanzarote emanują niezwykłą, księżycową jakością, ale porozrzucane kaktusy, kołyszące się palmy i wybuchy żywych dzikich kwiatów dodają koloru do tego malowniczego obrazu. Samo Arrecife szczyci się brzoskwiniowymi plażami i labiryntowymi uliczkami białych budynków w swoim Starym Mieście, gdzie można poczuć zapach świeżo grillowanej ryby i zobaczyć miejscowych zanurzających pyszne lokalne słone ziemniaki - papas arrugadas - w kolorowych sosach. Wieczorny spacer wzdłuż El Charco de san Gines to konieczność, aby obserwować łodzie rybackie kołyszące się delikatnie na lagunie i podziwiać spektakularne zachody słońca palące się na niebie. Castillo De San Gabriel, stojący dumnie przez ponad cztery wieki, znajduje się na małej wyspie Islote de los Ingleses i był niegdyś celem piratów, którzy pojawiali się groźnie na horyzoncie Atlantyku. Ta potężna forteca z XVI wieku obecnie pełni funkcję Muzeum Historii Arrecife, a wystawy wewnątrz badają ewolucję miasta oraz starożytną kulturę Lanzarote. Międzynarodowe Muzeum Sztuki Współczesnej natomiast prezentuje nowoczesne i abstrakcyjne dzieła w wyrafinowanej scenerii XVIII-wiecznego zamku San José. Zobacz prace Cesara Manrique - wybitnego artysty i architekta, którego elegancki styl lat sześćdziesiątych można podziwiać na całej wyspie.

Nieskalany, zielony i bujny, ten rezerwat biosfery UNESCO ma wiele tajemnic do odkrycia. Stolica Wysp Kanaryjskich, jak żadna inna, żyje w orzeźwiająco leniwym tempie. Wędruj między wyblakłymi pastelowymi odcieniami San Sebastián, które rozlewają się wzdłuż wybrzeża, i kąp się w ciepłym słońcu tego nadmorskiego miasta, gdy fale uderzają o słone plaże. Senna stolica, w której podróżnicy odpoczywają, relaksują się i odnawiają siły od wieków – w tym Krzysztof Kolumb, którego obecność pozostaje w muzeach poświęconych jego wizycie. Zatrzymał się tutaj, aby uzupełnić zapasy wody podczas podróży w poszukiwaniu nowego świata. Silbo, niezwykły język gwizdany, używany do komunikacji na dużych odległościach, dodaje jeszcze więcej kulturowego uroku do górskiego krajobrazu tej bujnej wyspy, rzemiosła i tradycji. Uda się na plaże takie jak Playa de San Sebastián, aby rozkoszować się czarnym wulkanicznym piaskiem, z którego znane są Kanary, oraz Playa de la Cueva, skąd można podziwiać wznoszący się stożek Teneryfy. Lub odkryj naturalne cuda tej wyspy w zielonych tarasowych krajobrazach Parku Narodowego Garajonay, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wędruj szlakami lasów Laurisilva, roślin laurowych i wrzosowców. La Laguna Grande to kolejne eleganckie miejsce o kolorowej naturalnej urodzie, gdzie krążą legendy wyspy o czarownicach. Odkryj tradycje ceramiczne - przekazywane przez pokolenia - w El Cercado, gdzie ręcznie formowane są glazurowane dzbany do przechowywania kasztanów. Wciśnij więcej lokalnych uroków do swojej pękającej walizki w pięknej ulicy Calle Real w San Sebastián - gdzie można zdobyć wszystko, od miodu palmowego po plecione kosze i lokalne przekąski. Lub usiądź na placach miejskich, gdzie życie toczy się w cieniu palm i przy kawiarnianych spotkaniach.



Santa Cruz de Tenerife to stolica wyspy La Palma. Ze względu na swoją spektakularną roślinność i bujną naturalną urodę, jest uważana przez wielu za najpiękniejszą z Wysp Kanaryjskich i nazywana Piękną Wyspą – La Isla Bonita. Oprócz swoich wyjątkowych atrybutów naturalnych, wyspa szczyci się kulturą pełną tradycji, kuchni, rzemiosła i folkloru z czasów oryginalnych mieszkańców, którzy pozostawili różnorodne skarby archeologiczne. Kiedyś ważny port transatlantycki w czasach kolonialnych, dzisiaj Santa Cruz ma wygląd prawdziwego muzeum na świeżym powietrzu. Z kolonialnymi domami i rzeźbionymi balkonami wzdłuż ulic, miasto portowe zachowuje staroświecki urok swoich chwalebnych dni. Wśród cenionych atrakcji w interiorze znajduje się Park Narodowy Taburiente z jego ogromnym kraterem, który został sfotografowany z promu kosmicznego, oraz Obserwatorium Astrofizyczne Roque de los Muchachos, znajdujące się na najwyższym punkcie wyspy (2 226 metrów) i uważane za najważniejsze tego rodzaju na półkuli północnej. Zieleń krajobrazu, obfitość wody i bogactwo florystyczne kontrastują z wieloma stożkami wulkanicznymi i lawowymi przepływami, które świadczą o pochodzeniu wyspy. Najstarsze skały wulkaniczne mają około 3 do 4 milionów lat. Odnotowano siedem erupcji, z których ostatnia miała miejsce w 1971 roku. Chociaż wyspa cieszy się przyjemnymi temperaturami przez cały rok, klimat znacznie różni się między południem a północą wyspy. Północny wschód znany jest z wilgotnych wiatrów handlowych; południowy zachód jest znacznie suchszy i słoneczniejszy. Wzdłuż wybrzeża, do wysokości 600 stóp, temperatury zazwyczaj utrzymują się w latach 70-tych, podczas gdy na wyższych wysokościach spadają zimą, nawet do zera na wysokościach powyżej 6 000 stóp. Nasza wizyta na La Palmie pozwala Ci odkryć niesamowicie różne oblicza tej wyspy na stosunkowo małym obszarze. Góry i wulkany, plaże i lasy, małe wioski i zapierające dech w piersiach widoki tworzą imponujący profil La Isla Bonita.





Choć część Hiszpanii, Wyspy Kanaryjskie leżą na otwartym Oceanie Atlantyckim, około 100 kilometrów (60 mil) na zachód od Maroka. Łagodny klimat w połączeniu z bogatym wulkanicznym krajobrazem i pięknymi piaszczystymi plażami sprawia, że główne miasto Santa Cruz, na największej wyspie Teneryfa, jest mile widzianym przystankiem dla wielu rejsów. Izolowana wyspa jest zdominowana przez wulkan Teide, najwyższą górę w Hiszpanii i miejsce jednego z najbardziej popularnych parków narodowych na świecie. Kolejka linowa przewozi odwiedzających na szczyt, oferując niezrównane widoki na wyspę. Podróżni zainteresowani historią wyspy, jej unikalną fauną i florą oraz populacją rdzennych ludzi, którzy żyli tutaj przed przybyciem europejskich osadników, powinni odwiedzić Muzeum Natury i Człowieka w Santa Cruz, podczas gdy miłośnicy architektury mogą spacerować ulicami La Laguna, aby zobaczyć kolonialne rezydencje. A podróżni zainteresowani jedzeniem i winem powinni udać się na wieś, aby spróbować lokalnych potraw lub pojechać do Casa del Vino, gdzie mogą poznać i degustować lokalne wina, jednocześnie kupując butelkę lub dwie na pamiątkę.





Choć część Hiszpanii, Wyspy Kanaryjskie leżą na otwartym Oceanie Atlantyckim, około 100 kilometrów (60 mil) na zachód od Maroka. Łagodny klimat w połączeniu z bogatym wulkanicznym krajobrazem i pięknymi piaszczystymi plażami sprawia, że główne miasto Santa Cruz, na największej wyspie Teneryfa, jest mile widzianym przystankiem dla wielu rejsów. Izolowana wyspa jest zdominowana przez wulkan Teide, najwyższą górę w Hiszpanii i miejsce jednego z najbardziej popularnych parków narodowych na świecie. Kolejka linowa przewozi odwiedzających na szczyt, oferując niezrównane widoki na wyspę. Podróżni zainteresowani historią wyspy, jej unikalną fauną i florą oraz populacją rdzennych ludzi, którzy żyli tutaj przed przybyciem europejskich osadników, powinni odwiedzić Muzeum Natury i Człowieka w Santa Cruz, podczas gdy miłośnicy architektury mogą spacerować ulicami La Laguna, aby zobaczyć kolonialne rezydencje. A podróżni zainteresowani jedzeniem i winem powinni udać się na wieś, aby spróbować lokalnych potraw lub pojechać do Casa del Vino, gdzie mogą poznać i degustować lokalne wina, jednocześnie kupując butelkę lub dwie na pamiątkę.




Dakar, położony na końcu półwyspu Cape Vert, jest najbardziej na zachód wysuniętym punktem Afryki Zachodniej i stolicą francuskojęzyjnego Senegalu. Choć nie został założony aż do 1857 roku, jest najstarszym europejskim miastem w Afryce Zachodniej i jednym z najbardziej zmodernizowanych. Otwarcie linii kolejowej Dakar-St Louis w 1885 roku umieściło miasto na mapie; wkrótce stało się francuską bazą morską, a w 1904 roku stolicą Afrique Occidentale Française. Nosi dziedzictwo francuskiej kolonialnej przeszłości Afryki, szczególnie w centrum Plateau, gdzie architektura przypomina południową Francję. Każdy centymetr nowoczesnego Dakaru tętni życiem, co może być zaskakujące. Może spróbuj popularnej herbaty miętowej i wypróbuj swoje umiejętności w targowaniu się na kolorowych rynkach rzemieślniczych, gdzie znajdziesz tradycyjne hafty, rzeźby w drewnie, metaloplastykę i biżuterię kostiumową.

Malutkie miasto Banjul jest stolicą Gambii, kraju, który sam w sobie jest niewiele więcej niż brzegami potężnej rzeki, która nosi jego nazwę. Położone na Wyspie Świętej Marii, gdzie Rzeka Gambia łączy się z Atlantykiem, Bathurst, jak wcześniej nazywano Banjul, zostało założone przez Brytyjczyków na początku XIX wieku jako placówka morska, mająca na celu zatrzymanie handlu ludźmi. W 1943 roku Franklin Roosevelt odwiedził Banjul w drodze na konferencję w Casablance z Churchillem, stając się pierwszym urzędującym prezydentem USA, który odwiedził Afrykę. Dziś Banjul przyciąga rozwijający się ruch turystyczny dzięki swojemu przyjemnemu klimatowi i jest politycznym centrum najstarszej demokracji w Afryce.

São Tomé wydaje się ucieleśniać rodzaj bujnego tropikalnego raju, zazwyczaj kojarzonego z Południowym Pacyfikiem. Atmosfera tutaj jest wyraźnie luksusowa, a to oszałamiające połączenie słońca, morza, powietrza i fantastycznie obfitej roślinności. São Tomé i Príncipe to portugalskojęzyczne państwo wyspiarskie w Zatoce Gwinejskiej, u zachodnich wybrzeży Afryki. Składa się z dwóch wysp: São Tomé i Príncipe, oddalonych o około 87 mil (140 kilometrów) i około 155 oraz 140 mil (250 i 225 kilometrów) od północno-zachodniego wybrzeża Gabonu. Obie wyspy są częścią wygasłego łańcucha górskiego. São Tomé, większa południowa wyspa, znajduje się tuż na północ od równika. Została nazwana na cześć Świętego Tomasza przez portugalskich odkrywców, którzy przybyli na wyspę w dniu jego święta. Kultura São Tomé jest mieszanką wpływów afrykańskich i portugalskich. São Toméńczycy znani są z rytmów ússua i socopé, podczas gdy Príncipe jest domem dla rytmu dêxa. Portugalski taniec towarzyski mógł odegrać integralną rolę w rozwoju tych rytmów i związanych z nimi tańców. Tchiloli to muzyczne przedstawienie taneczne, które opowiada dramatyczną historię. Danço-congo jest podobnie połączeniem muzyki, tańca i teatru.



Luanda wydaje się rozwijać. Rozwój i budownictwo napędzane są przez przemysły wydobywcze, takie jak ropa naftowa i diamenty. Jednak ponad połowa mieszkańców miasta żyje w biedzie. Od kilku lat dominuje w rankingu najdroższych miast na świecie dla ekspatów, przewyższając takie znane miejsca jak Hongkong i Londyn. Podobnie jak reszta afrykańskich kolonii Portugalii, Angola uzyskała niepodległość siłą zbrojną w połowie lat 70. XX wieku. Jednak kraj natychmiast popadł w katastrofalną wojnę domową, która trwała dziesięciolecia, poważnie hamując rozwój. Miejsca warte uwagi to XVI-wieczna Forteca São Miguel, która góruje nad portem. Każdy odwiedzający na pewno zostanie skierowany do monumentalnego pomnika przy mauzoleum Agostinho Neto, bohatera rewolucji. Narodowe Muzeum Antropologii to dobre miejsce, aby poznać folklor, w tym zbiór wzorcowych masek.
Około w równych odległościach od Demokratycznej Republiki Konga i Namibii, na oszałamiającym wybrzeżu Angoli, leży Lobito, małe miasteczko w prowincji Benguela. Długo będąc pod portugalską kolonizacją, miasto ucierpiało w pewnym stopniu — chociaż mniej niż stolica kraju, Luanda, podczas długotrwałej wojny domowej w latach 1975-2002. Jednak Lobito rozpoczęło proces rehabilitacji (głównie dzięki funduszom z Chin – które wdrażają system kolejowy w całym kraju oraz Brazylii) i korzenie odbudowy zdecydowanie zaczęły się rozwijać. Efektem jest miasto w poszukiwaniu nowej tożsamości, którego zasoby naturalne obejmują dziewicze tropikalne plaże Atlantyku, rozległe parki narodowe oraz zróżnicowane dziedzictwo portugalskiego panowania i walki o niepodległość.





Siedząc pomiędzy Pustynią Namib a Oceanem Atlantyckim, Walvis Bay w Namibii mieni się kolorami zarówno żywymi, jak i różnorodnymi, od złotych plaż, niebieskich wód i głęboko różowych flamingów na wybrzeżu, po czerwono-brązowe wydmy pobliskiej pustyni oraz jaskrawo malowane kolonialne budynki Swakopmund, zaledwie 40 kilometrów na północ. Jego unikalna różnorodność biologiczna obejmuje obfite życie morskie, szczególnie foki, żółwie morskie, delfiny i wieloryby – w rzeczywistości nazwa zatoki pochodzi od afrikaansowego słowa oznaczającego wieloryba. Aby w pełni docenić ten raj dla miłośników ptaków i fotografów, okolice Walvis Bay najlepiej eksplorować w ruchu: podczas lotu widokowego nad ogromnym Sossusvlei, w pojeździe terenowym przez zmieniający się krajobraz pustyni, lub na pokładzie katamaranu czy kajaka, aby spotkać ciekawskie dzikie zwierzęta. Jako jeden z nielicznych głębokowodnych portów na południowo-zachodnim wybrzeżu Afryki, zatoka była pożądana przez Wielką Brytanię, Niemcy i Południową Afrykę, a jej właściciele zmieniali się wielokrotnie. Większość odwiedzających przyjeżdża jednak dla jej ponadczasowych i naturalnych widoków: piasków pustyni i spokojnych lagun wypełnionych dziką przyrodą.





Siedząc pomiędzy Pustynią Namib a Oceanem Atlantyckim, Walvis Bay w Namibii mieni się kolorami zarówno żywymi, jak i różnorodnymi, od złotych plaż, niebieskich wód i głęboko różowych flamingów na wybrzeżu, po czerwono-brązowe wydmy pobliskiej pustyni oraz jaskrawo malowane kolonialne budynki Swakopmund, zaledwie 40 kilometrów na północ. Jego unikalna różnorodność biologiczna obejmuje obfite życie morskie, szczególnie foki, żółwie morskie, delfiny i wieloryby – w rzeczywistości nazwa zatoki pochodzi od afrikaansowego słowa oznaczającego wieloryba. Aby w pełni docenić ten raj dla miłośników ptaków i fotografów, okolice Walvis Bay najlepiej eksplorować w ruchu: podczas lotu widokowego nad ogromnym Sossusvlei, w pojeździe terenowym przez zmieniający się krajobraz pustyni, lub na pokładzie katamaranu czy kajaka, aby spotkać ciekawskie dzikie zwierzęta. Jako jeden z nielicznych głębokowodnych portów na południowo-zachodnim wybrzeżu Afryki, zatoka była pożądana przez Wielką Brytanię, Niemcy i Południową Afrykę, a jej właściciele zmieniali się wielokrotnie. Większość odwiedzających przyjeżdża jednak dla jej ponadczasowych i naturalnych widoków: piasków pustyni i spokojnych lagun wypełnionych dziką przyrodą.

Ponowne otwarcie kopalni diamentów w Elizabeth Bay 20 lat temu przywróciło rozwój turystyki i rybołówstwa w tej małej wiosce z XIX wieku na jałowym, wietrznym wybrzeżu Namibii. To jedna z osobliwości Namibii, która ma wszystko, czego można się spodziewać po małym niemieckim miasteczku - delikatesy, kawiarnie i kościół luterański. Tutaj, lodowate, ale czyste wody Atlantyku Południowego są domem dla fok, pingwinów i innych organizmów morskich, a pustynne plaże wspierają flamingi. Została założona w 1883 roku, kiedy Heinrich Vogelsang zakupił Angra Pequena i część okolicznych terenów w imieniu Adolfa Lüderitza, Hanseaty z Niemiec, od lokalnego wodza Nama. Lüderitz rozpoczęło swoje życie jako placówka handlowa, z innymi działalnościami w rybołówstwie i zbieraniu guano. Jako znak ożywienia Lüderitz, w 1996 roku odbył się pierwszy tradycyjny niemiecki karnawał od 1960 roku.





Czasami nazywane Miastem Matką, Kapsztad jest najsłynniejszym portem w Południowej Afryce i jest pod wpływem wielu różnych kultur, w tym holenderskiej, brytyjskiej i malajskiej. Port został założony w 1652 roku przez holenderskiego odkrywcę Jana van Riebeecka, a dowody holenderskiego panowania kolonialnego pozostają w całym regionie. Port znajduje się na jednej z najważniejszych tras handlowych na świecie i jest głównie portem kontenerowym oraz centrum obrotu świeżymi owocami. Wędkarstwo to kolejny ważny przemysł, z dużymi azjatyckimi flotami rybackimi korzystającymi z Kapsztadu jako bazy logistycznej przez większość roku. Region słynie z naturalnego piękna, z imponującą Górą Stołową i Głową Lwa, a także z wielu rezerwatów przyrody i ogrodów botanicznych, takich jak Kirstenbosch, który szczyci się szeroką gamą rodzimych roślin, w tym proteami i paprociami. Pogoda w Kapsztadzie jest zmienna i może zmieniać się z pięknego słońca w dramatyczne burze w krótkim czasie. Lokalne przysłowie mówi, że w Kapsztadzie można doświadczyć czterech pór roku w ciągu jednego dnia.





Czasami nazywane Miastem Matką, Kapsztad jest najsłynniejszym portem w Południowej Afryce i jest pod wpływem wielu różnych kultur, w tym holenderskiej, brytyjskiej i malajskiej. Port został założony w 1652 roku przez holenderskiego odkrywcę Jana van Riebeecka, a dowody holenderskiego panowania kolonialnego pozostają w całym regionie. Port znajduje się na jednej z najważniejszych tras handlowych na świecie i jest głównie portem kontenerowym oraz centrum obrotu świeżymi owocami. Wędkarstwo to kolejny ważny przemysł, z dużymi azjatyckimi flotami rybackimi korzystającymi z Kapsztadu jako bazy logistycznej przez większość roku. Region słynie z naturalnego piękna, z imponującą Górą Stołową i Głową Lwa, a także z wielu rezerwatów przyrody i ogrodów botanicznych, takich jak Kirstenbosch, który szczyci się szeroką gamą rodzimych roślin, w tym proteami i paprociami. Pogoda w Kapsztadzie jest zmienna i może zmieniać się z pięknego słońca w dramatyczne burze w krótkim czasie. Lokalne przysłowie mówi, że w Kapsztadzie można doświadczyć czterech pór roku w ciągu jednego dnia.




Trasa Ogrodów w Południowej Afryce należy do najbardziej atrakcyjnych miejsc na świecie, a Mossel Bay przywita gości Seabourn w jej sercu. Miłośnicy dzikiej przyrody będą zachwyceni wizytą w Prywatnym Rezerwacie Przyrody Botlierskop, gdzie będą mieli szansę zobaczyć rzadkiego białego nosorożca oraz wziąć udział w karmieniu ogromnych, łagodnych afrykańskich słoni. Kompleks Muzeum Diaza nosi imię Bartolomeu Diaza, portugalskiego odkrywcy, który jako pierwszy Europejczyk postawił stopę w Południowej Afryce właśnie tutaj. Znajdują się tam wystawy historyczne, w tym słynne Drzewo Pocztowe, które służyło jako stacja wiadomości dla wczesnych żeglarzy, muzeum morskie oraz akwarium. Inną opcją jest podróż wzdłuż wybrzeża do słynnej nadmorskiej miejscowości Knysna Heads oraz w głąb suchych, malowniczych Gór Outeniqua.
Jako jedyny duży port rzeczny i morski w RPA, East London jest ważny dla eksportu owoców cytrusowych, rud mineralnych i wełny. Znaczna ilość towarów jest również importowana tutaj. Pierwszy udokumentowany statek, który przybył na te wody, dotarł w 1688 roku w poszukiwaniu ocalałych z katastrofy morskiej. W 1848 roku ogłoszenie aneksowało ten obszar do Kolonii Przylądkowej. Dziś East London pełni rolę centrum handlowego regionu i jest tętniącym życiem miastem z populacją wynoszącą około 175 000 mieszkańców. Małe muzeum w mieście zawiera jedyne na świecie zachowane jajo wymarłego ptaka dodo, a także zamontowanego celakanta złowionego w pobliżu East London w 1938 roku, ryby uważanej za wymarłą.



Durban, lśniący klejnot na południowo-wschodnim wybrzeżu Afryki, jest trzecim co do wielkości miastem w Republice Południowej Afryce oraz głównym miastem KwaZulu-Natal. Od czasów przedkolonialnych stanowił centrum handlu morskiego, a obecnie może poszczycić się rozwijającym się ośrodkiem artystycznym, który doskonale uzupełnia tętniące życiem rynki i bogate kultury miasta. Port w Durbanie to naturalny półksiężycowy port, otoczony białym piaskiem i lazurową wodą, z licznymi pomostami, które sięgają w wodę niczym liście wachlarza. Plaże słynnej Złotej Mili w Durbanie rozciągają się wzdłuż portu i cieszą się popularnością przez cały rok, gdyż zarówno podróżni, jak i mieszkańcy korzystają z ciepłych, wilgotnych lat i łagodnych, suchych zim w Durbanie.



Durban, lśniący klejnot na południowo-wschodnim wybrzeżu Afryki, jest trzecim co do wielkości miastem w Republice Południowej Afryce oraz głównym miastem KwaZulu-Natal. Od czasów przedkolonialnych stanowił centrum handlu morskiego, a obecnie może poszczycić się rozwijającym się ośrodkiem artystycznym, który doskonale uzupełnia tętniące życiem rynki i bogate kultury miasta. Port w Durbanie to naturalny półksiężycowy port, otoczony białym piaskiem i lazurową wodą, z licznymi pomostami, które sięgają w wodę niczym liście wachlarza. Plaże słynnej Złotej Mili w Durbanie rozciągają się wzdłuż portu i cieszą się popularnością przez cały rok, gdyż zarówno podróżni, jak i mieszkańcy korzystają z ciepłych, wilgotnych lat i łagodnych, suchych zim w Durbanie.



Miasto Maputo zostało założone pod koniec XVIII wieku i jest pod wpływem różnych kultur, w tym Bantu, arabskiej i portugalskiej. Otoczone piękną architekturą kolonialną i zachwycającymi krajobrazami, stanowi idealną bazę do odkrywania regionu. Blizny po przeszłych wojnach i konfliktach są nadal widoczne, ale miasto wyraźnie się regeneruje, a pierwotne piękno i atrakcje kulturowe tego obszaru mogą być łatwo docenione przez odwiedzających.
W Azamara® wierzymy, że najbardziej niezapomniane miejsca znajdują się z dala od utartych szlaków — a zaledwie drogi gruntowe łączące je z resztą kraju sprawiają, że Tolagnaro z pewnością spełnia te kryteria. Wystająca w Ocean Indyjski, otoczona półksiężycowymi plażami z trzech stron, ten odosobniony port na południowo-wschodnim wybrzeżu jest twoją bramą do nadprzyrodzonych cudów natury, gdy rejsujesz do Madagaskaru.

Rejs wzdłuż wybrzeża Madagaskaru do Pointe des Galets (lub po prostu Le Port), bramy do wszystkiego, co oferuje Réunion. Nie trudno zauważyć Réunion na mapie. W końcu ta urokliwa wyspa, oddalona o 500 mil od wybrzeża Madagaskaru, ma zaledwie 30 mil szerokości. Jednak po zobaczeniu jej strzelistych wulkanicznych szczytów, wędrówkach po bujnych, falujących wzgórzach i spacerach ulicami Pointe des Galets, staje się miejscem, które na zawsze pozostaje w pamięci.

Wakacje na Mauritiusie z rejsami MSC oznaczają wysiadanie w Port Louis. To stolica tego wyspiarskiego kraju u wybrzeży Madagaskaru, który razem ze swoją siostrą Réunion stanowi obowiązkowy przystanek na rejsie MSC do Afryki Południowej. Port Louis poważnie podchodzi do swojej roli pierwszego miasta kraju i z biegiem czasu rozwinęło się z nowymi ulicami, budynkami i pięknym bulwarem. Po tym, jak nasz statek wycieczkowy zacumuje, będziesz mógł spacerować wzdłuż Caudan Waterfront, wzdłuż którego znajdują się stare działa i liczne sklepy. Ślady kolonialnej przeszłości Port Louis można zobaczyć na Place D’Armes, gdzie pomnik Bertranda François Mahé, hrabiego La Bourdonnais i byłego gubernatora wyspy, obserwuje przechodniów otoczony palmami. Krótki dystans dalej stoi Dom Rządowy. Datowany na 1738 rok, ma kształt podkowy i jest chroniony przez żelazne ogrodzenie strzeżone przez pomnik poważnej królowej Wiktorii. W tej samej okolicy znajdują się również centralny rynek i park miejski, Jardins de la Compagnie. Jednak to była dawna posiadłość hrabiego La Bourdonnais, która mieści jeszcze bardziej spektakularny ogród, Ogród Botaniczny Pamplemousses. Nie można przegapić wycieczki MSC do tego ogrodu z żadnego powodu. Ten ogród ma prawie trzysta lat. Przez wieki był starannie pielęgnowany przez ekspertów ogrodników, którzy powoli wzbogacali go o gatunki roślin z trzech różnych kontynentów: Azji, Afryki i Oceanii. Jeśli wolisz morze od roślinności, inna wysoko polecana wycieczka MSC pozwoli ci spędzić dzień po drugiej stronie Mauritiusa, na wspaniałych plażach Ile aux Cerfs (nazywanych tak z powodu jeleni sprowadzonych tu do polowania).

Wakacje na Mauritiusie z rejsami MSC oznaczają wysiadanie w Port Louis. To stolica tego wyspiarskiego kraju u wybrzeży Madagaskaru, który razem ze swoją siostrą Réunion stanowi obowiązkowy przystanek na rejsie MSC do Afryki Południowej. Port Louis poważnie podchodzi do swojej roli pierwszego miasta kraju i z biegiem czasu rozwinęło się z nowymi ulicami, budynkami i pięknym bulwarem. Po tym, jak nasz statek wycieczkowy zacumuje, będziesz mógł spacerować wzdłuż Caudan Waterfront, wzdłuż którego znajdują się stare działa i liczne sklepy. Ślady kolonialnej przeszłości Port Louis można zobaczyć na Place D’Armes, gdzie pomnik Bertranda François Mahé, hrabiego La Bourdonnais i byłego gubernatora wyspy, obserwuje przechodniów otoczony palmami. Krótki dystans dalej stoi Dom Rządowy. Datowany na 1738 rok, ma kształt podkowy i jest chroniony przez żelazne ogrodzenie strzeżone przez pomnik poważnej królowej Wiktorii. W tej samej okolicy znajdują się również centralny rynek i park miejski, Jardins de la Compagnie. Jednak to była dawna posiadłość hrabiego La Bourdonnais, która mieści jeszcze bardziej spektakularny ogród, Ogród Botaniczny Pamplemousses. Nie można przegapić wycieczki MSC do tego ogrodu z żadnego powodu. Ten ogród ma prawie trzysta lat. Przez wieki był starannie pielęgnowany przez ekspertów ogrodników, którzy powoli wzbogacali go o gatunki roślin z trzech różnych kontynentów: Azji, Afryki i Oceanii. Jeśli wolisz morze od roślinności, inna wysoko polecana wycieczka MSC pozwoli ci spędzić dzień po drugiej stronie Mauritiusa, na wspaniałych plażach Ile aux Cerfs (nazywanych tak z powodu jeleni sprowadzonych tu do polowania).

Rejs wzdłuż wybrzeża Madagaskaru do Pointe des Galets (lub po prostu Le Port), bramy do wszystkiego, co oferuje Réunion. Nie trudno zauważyć Réunion na mapie. W końcu ta urokliwa wyspa, oddalona o 500 mil od wybrzeża Madagaskaru, ma zaledwie 30 mil szerokości. Jednak po zobaczeniu jej strzelistych wulkanicznych szczytów, wędrówkach po bujnych, falujących wzgórzach i spacerach ulicami Pointe des Galets, staje się miejscem, które na zawsze pozostaje w pamięci.
Toamasina, znane również jako Tamatave, to portowe miasto na wschodnim wybrzeżu Madagaskaru. Jego stara dzielnica charakteryzuje się kreolskimi domami zbudowanymi na palach. Place Bien Aimé, duży park w cieniu drzew banyanowych, jest domem dla podupadłej kolonialnej posiadłości. Szeroka, palmowa Aleja Niepodległości prowadzi do nadmorskiej promenady. W Regionalnym Muzeum Uniwersytetu w Toamasina można zobaczyć wystawy archeologiczne oraz tradycyjne narzędzia.

Ta starożytna wyspa, niegdyś rządzona przez sułtanów i handlarzy niewolników, była przystankiem na drodze do kontynentu afrykańskiego dla misjonarzy i odkrywców. Dziś przyciąga odwiedzających pragnących odkrywać piaszczyste plaże, dziewicze lasy deszczowe lub kolorowe rafy koralowe. Kiedyś znana jako Wyspa Przypraw z powodu eksportu goździków, Zanzibar stał się jednym z najbardziej egzotycznych miejsc w podróżach, lepszym niż Bali czy Mali, jeśli chodzi o piękno, które zapiera dech w piersiach. Oddzielona od lądu kanałem o szerokości zaledwie 35 km (22 mile) i tylko 6 stopni na południe od równika, ten mały archipelag – nazwa Zanzibar obejmuje również wyspy Unguja (główna wyspa) i Pemba – w Oceanie Indyjskim był bazą wypadową dla romantycznej ery ekspedycji do Afryki. Sir Richard Burton i John Hanning Speke używali go jako bazy w poszukiwaniu źródła Nilu. To w Zanzibarze dziennikarz Henry Morton Stanley, siedząc w górnym pokoju z widokiem na port Stone Town, rozpoczął poszukiwania Dawida Livingstone'a. Pierwsze statki, które wpłynęły do portów archipelagu, przypuszczalnie przybyły około 600 roku p.n.e. Od tego czasu każda wielka marynarka wschodniej półkuli kotwiczyła tutaj w pewnym momencie. Jednak to handlarze arabski pozostawili niezatarte ślady. Minarety przerywają linię horyzontu Stone Town, gdzie ponad 90% mieszkańców to muzułmanie. W porcie zobaczysz dhowy, arabskie łodzie z trójkątnymi żaglami. Muzułmańskie kobiety w czarnych boubou zakrywających twarze przemieszczają się w wąskich uliczkach, tak wąskich, że ich wyciągnięte ramiona mogą dotykać budynków po obu stronach. Stone Town otrzymało swoją dziwną nazwę, ponieważ większość jego budynków została zbudowana z wapienia i koralowca, co oznacza, że ekspozycja na słone powietrze erodowała wiele fundamentów. Pierwsi Europejczycy, którzy przybyli tutaj, byli Portugalczykami w XV wieku, co rozpoczęło erę eksploatacji. Tak daleko w głąb lądu jak Jezioro Tanganika, handlarze niewolników łapali mieszkańców lub wymieniali ich na własnych wodzów, a następnie zmuszali nowo zniewolonych do marszu w kierunku Oceanu Indyjskiego, niosąc ładunki z kości słoniowej. Gdy dotarli na brzeg, byli skuwani razem, czekając na dhowy, które miały ich zabrać do Bagamoyo, miejsca, którego nazwa oznacza: "tutaj zostawiam swoje serce". Chociaż szacuje się, że przez rynek niewolników w Zanzibarze przechodziło każdego roku 50 000 niewolników w XIX wieku, znacznie więcej zmarło w drodze. Tanganika i Zanzibar połączyły się w 1964 roku, tworząc Tanzanię, ale miesiąc miodowy był krótki. Związek Zanzibar z lądem pozostaje niepewny, ponieważ trwają wezwania do niepodległości. "Bismillah, czy pozwolisz mu odejść," tekst z "Bohemian Rhapsody" zespołu Queen, stał się hymnem rebelii dla Zanzibaru, aby oderwać się od Tanzanii. Wyspa Zanzibar, lokalnie znana jako Unguja, ma niesamowite plaże i ośrodki, dobre miejsca do nurkowania, hektary plantacji przypraw, Rezerwat Lasu Jozani oraz Stone Town. Ponadto, dotarcie tam zajmuje nieco ponad godzinę lotu. To popularne miejsce na wypoczynek po safari. Stone Town, główna metropolia archipelagu, to labirynt wąskich uliczek wzdłuż których znajdują się domy z wspaniale rzeźbionymi drzwiami ozdobionymi mosiężnymi elementami. Jest tu 51 meczetów, 6 świątyń hinduskich i 2 kościoły chrześcijańskie. I chociaż można to słusznie nazwać miastem, znaczna część zachodniej części większej wyspy to śpiący raj, gdzie nadal rosną goździki, ryż i kokosy. Chociaż główna wyspa Unguja wydaje się nietknięta przez resztę świata, pobliskie wyspy Pemba i Mnemba oferują jeszcze bardziej odosobnione miejsca. Przez wiele lat Arabowie nazywali Pembę Al Khudra, czyli Zieloną Wyspą, i rzeczywiście taka jest, z lasami palm królewskich, mango i bananowców. Wyspa o długości 65 km (40 mil) jest mniej znana niż Unguja, z wyjątkiem nurków, którzy cieszą się ogrodami koralowymi z kolorowymi gąbkami i ogromnymi wachlarzami. Miłośnicy archeologii również odkrywają Pembę, gdzie odkryto miejsca z IX do XV wieku. W Mtambwe Mkuu odkryto monety z wizerunkami sułtanów. Ruiny wzdłuż wybrzeża obejmują starożytne meczety i grobowce. W latach 30. XX wieku Pemba była znana ze swoich czarowników, przyciągających uczniów czarnej magii z tak daleka jak Haiti. Czarostwo jest nadal praktykowane, a co dziwne, również walki byków. Wprowadzone przez Portugalczyków w XVII wieku, sport został udoskonalony przez miejscowych, którzy zmienili zakończenie. Po zniesieniu rytualnego dręczenia przez pelerynę matadora, byk jest obwieszony kwiatami i paradowany po wiosce. Poza Pembą, mniejsze wyspy w archipelagu Zanzibar wahają się od zwykłych piaszczystych banków po Changu, niegdyś wyspę więzienną, a teraz dom dla gigantycznej żółwi Aldabra, Wyspę Chumbe oraz Mnemba, prywatne schronienie dla gości, którzy płacą setki dolarów dziennie, aby uciec od wszystkiego.

Ta starożytna wyspa, niegdyś rządzona przez sułtanów i handlarzy niewolników, była przystankiem na drodze do kontynentu afrykańskiego dla misjonarzy i odkrywców. Dziś przyciąga odwiedzających pragnących odkrywać piaszczyste plaże, dziewicze lasy deszczowe lub kolorowe rafy koralowe. Kiedyś znana jako Wyspa Przypraw z powodu eksportu goździków, Zanzibar stał się jednym z najbardziej egzotycznych miejsc w podróżach, lepszym niż Bali czy Mali, jeśli chodzi o piękno, które zapiera dech w piersiach. Oddzielona od lądu kanałem o szerokości zaledwie 35 km (22 mile) i tylko 6 stopni na południe od równika, ten mały archipelag – nazwa Zanzibar obejmuje również wyspy Unguja (główna wyspa) i Pemba – w Oceanie Indyjskim był bazą wypadową dla romantycznej ery ekspedycji do Afryki. Sir Richard Burton i John Hanning Speke używali go jako bazy w poszukiwaniu źródła Nilu. To w Zanzibarze dziennikarz Henry Morton Stanley, siedząc w górnym pokoju z widokiem na port Stone Town, rozpoczął poszukiwania Dawida Livingstone'a. Pierwsze statki, które wpłynęły do portów archipelagu, przypuszczalnie przybyły około 600 roku p.n.e. Od tego czasu każda wielka marynarka wschodniej półkuli kotwiczyła tutaj w pewnym momencie. Jednak to handlarze arabski pozostawili niezatarte ślady. Minarety przerywają linię horyzontu Stone Town, gdzie ponad 90% mieszkańców to muzułmanie. W porcie zobaczysz dhowy, arabskie łodzie z trójkątnymi żaglami. Muzułmańskie kobiety w czarnych boubou zakrywających twarze przemieszczają się w wąskich uliczkach, tak wąskich, że ich wyciągnięte ramiona mogą dotykać budynków po obu stronach. Stone Town otrzymało swoją dziwną nazwę, ponieważ większość jego budynków została zbudowana z wapienia i koralowca, co oznacza, że ekspozycja na słone powietrze erodowała wiele fundamentów. Pierwsi Europejczycy, którzy przybyli tutaj, byli Portugalczykami w XV wieku, co rozpoczęło erę eksploatacji. Tak daleko w głąb lądu jak Jezioro Tanganika, handlarze niewolników łapali mieszkańców lub wymieniali ich na własnych wodzów, a następnie zmuszali nowo zniewolonych do marszu w kierunku Oceanu Indyjskiego, niosąc ładunki z kości słoniowej. Gdy dotarli na brzeg, byli skuwani razem, czekając na dhowy, które miały ich zabrać do Bagamoyo, miejsca, którego nazwa oznacza: "tutaj zostawiam swoje serce". Chociaż szacuje się, że przez rynek niewolników w Zanzibarze przechodziło każdego roku 50 000 niewolników w XIX wieku, znacznie więcej zmarło w drodze. Tanganika i Zanzibar połączyły się w 1964 roku, tworząc Tanzanię, ale miesiąc miodowy był krótki. Związek Zanzibar z lądem pozostaje niepewny, ponieważ trwają wezwania do niepodległości. "Bismillah, czy pozwolisz mu odejść," tekst z "Bohemian Rhapsody" zespołu Queen, stał się hymnem rebelii dla Zanzibaru, aby oderwać się od Tanzanii. Wyspa Zanzibar, lokalnie znana jako Unguja, ma niesamowite plaże i ośrodki, dobre miejsca do nurkowania, hektary plantacji przypraw, Rezerwat Lasu Jozani oraz Stone Town. Ponadto, dotarcie tam zajmuje nieco ponad godzinę lotu. To popularne miejsce na wypoczynek po safari. Stone Town, główna metropolia archipelagu, to labirynt wąskich uliczek wzdłuż których znajdują się domy z wspaniale rzeźbionymi drzwiami ozdobionymi mosiężnymi elementami. Jest tu 51 meczetów, 6 świątyń hinduskich i 2 kościoły chrześcijańskie. I chociaż można to słusznie nazwać miastem, znaczna część zachodniej części większej wyspy to śpiący raj, gdzie nadal rosną goździki, ryż i kokosy. Chociaż główna wyspa Unguja wydaje się nietknięta przez resztę świata, pobliskie wyspy Pemba i Mnemba oferują jeszcze bardziej odosobnione miejsca. Przez wiele lat Arabowie nazywali Pembę Al Khudra, czyli Zieloną Wyspą, i rzeczywiście taka jest, z lasami palm królewskich, mango i bananowców. Wyspa o długości 65 km (40 mil) jest mniej znana niż Unguja, z wyjątkiem nurków, którzy cieszą się ogrodami koralowymi z kolorowymi gąbkami i ogromnymi wachlarzami. Miłośnicy archeologii również odkrywają Pembę, gdzie odkryto miejsca z IX do XV wieku. W Mtambwe Mkuu odkryto monety z wizerunkami sułtanów. Ruiny wzdłuż wybrzeża obejmują starożytne meczety i grobowce. W latach 30. XX wieku Pemba była znana ze swoich czarowników, przyciągających uczniów czarnej magii z tak daleka jak Haiti. Czarostwo jest nadal praktykowane, a co dziwne, również walki byków. Wprowadzone przez Portugalczyków w XVII wieku, sport został udoskonalony przez miejscowych, którzy zmienili zakończenie. Po zniesieniu rytualnego dręczenia przez pelerynę matadora, byk jest obwieszony kwiatami i paradowany po wiosce. Poza Pembą, mniejsze wyspy w archipelagu Zanzibar wahają się od zwykłych piaszczystych banków po Changu, niegdyś wyspę więzienną, a teraz dom dla gigantycznej żółwi Aldabra, Wyspę Chumbe oraz Mnemba, prywatne schronienie dla gości, którzy płacą setki dolarów dziennie, aby uciec od wszystkiego.

Mombasa to drugie co do wielkości miasto w Kenii, położone nad Oceanem Indyjskim. Miasto jest głównie zamieszkane przez muzułmańskich ludzi Mijikenda/Swahili. Na przestrzeni wieków osiedliło się tu wielu imigrantów i handlarzy, szczególnie z Persji, Bliskiego Wschodu i subkontynentu indyjskiego, którzy przybyli głównie jako handlarze i wykwalifikowani rzemieślnicy. Dziś Mombasa jest twoją bramą do ekscytujących safari do Tsavo, Maasi Mara i Sanktuarium Słoni Mwaluganje.

Praslin, druga co do wielkości wyspa Seszeli, a być może najlepsza pod względem atrakcji, oferuje oszałamiające plaże, błękitne morza, zarośla dżungli i charakterystyczną, relaksującą atmosferę. To, co czyni Praslin wyjątkowym, to Vallée de Mai, chroniony las rzadkiej fauny, a najbardziej znany kokos z morza, drzewo, które produkuje największe nasiono i kwiat palmy na świecie. Gaj jest jednym z dwóch miejsc UNESCO na Seszelach i słusznie nazywany jest Ogrodem Edenu.

Praslin, druga co do wielkości wyspa Seszeli, a być może najlepsza pod względem atrakcji, oferuje oszałamiające plaże, błękitne morza, zarośla dżungli i charakterystyczną, relaksującą atmosferę. To, co czyni Praslin wyjątkowym, to Vallée de Mai, chroniony las rzadkiej fauny, a najbardziej znany kokos z morza, drzewo, które produkuje największe nasiono i kwiat palmy na świecie. Gaj jest jednym z dwóch miejsc UNESCO na Seszelach i słusznie nazywany jest Ogrodem Edenu.

La Digue to wyspa na Seszelach, w Oceanie Indyjskim, u wybrzeży Afryki Wschodniej. Znana jest z plaż, takich jak Anse Source d’Argent, usianych granitowymi głazami, na zachodnim wybrzeżu. Na południu znajduje się odizolowana plaża Anse Bonnet Carré, z spokojną, płytką wodą, dostępna tylko pieszo, podobnie jak plaża Anse Cocos, w chronionej zatoce na wschodnim wybrzeżu. Różnorodna fauna La Digue może być obserwowana w Rezerwacie Przyrody Veuve.




Wiktoria, na wyspie Mahé, jest stolicą archipelagu Seszeli na Oceanie Indyjskim. Narodowy Ogród Botaniczny Seszeli prezentuje endemiczne palmy i storczyki, a także gigantyczne żółwie i nietoperze owocowe. Kolorowy rynek Sir Selwyn Clarke sprzedaje przyprawy, owoce, sztukę i pamiątki. W pobliżu Katedry Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej znajduje się imponująca La Domus, zbudowana w 1934 roku, aby pomieścić misjonarzy katolickich.




Wiktoria, na wyspie Mahé, jest stolicą archipelagu Seszeli na Oceanie Indyjskim. Narodowy Ogród Botaniczny Seszeli prezentuje endemiczne palmy i storczyki, a także gigantyczne żółwie i nietoperze owocowe. Kolorowy rynek Sir Selwyn Clarke sprzedaje przyprawy, owoce, sztukę i pamiątki. W pobliżu Katedry Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej znajduje się imponująca La Domus, zbudowana w 1934 roku, aby pomieścić misjonarzy katolickich.

Family Suite
W apartamencie rodzinnym rodzice i dzieci żyją w dwóch oddzielnych częściach, które są ze sobą połączone drzwiami i przez werandę.
Powierzchnia mieszkalna: 2× 20 m²; weranda: 2× 7 m²
Drzwi łączące pokoje i werandy.
Osobne toalety.
Bezpłatny mini bar (piwo i napoje bezalkoholowe).

Grand Ocean Suite
Prywatna oaza dobrego samopoczucia i stylowa strefa relaksu – w Spa Suite codzienność staje się odległym wspomnieniem. Rozkoszuj się ciałem i duszą na najwyższym poziomie – w ciepłych odcieniach i spa łazience z panoramicznym widokiem na morze.
Powierzchnia mieszkalna: 42 m²; weranda: 10 m².
Łazienka z dwiema umywalkami.
Osobne WC.
Usługa kamerdynera.
Światło dzienne w łazience.
Telewizor w lustrze łazienkowym.
Deszczowy prysznic z sauną parową.
Wanna z hydromasażem.
Bezpłatny minibar (piwo, napoje bezalkoholowe i wybór wysokiej jakości alkoholi)





W Grand Penthouse Suite możesz cieszyć się luksusem na morzu i doświadczyć ekskluzywnego wypoczynku o najwyższej jakości – na leżaku z widokiem na nieskończone morze lub podczas kąpieli pośrodku oceanu w swoim prywatnym jacuzzi.
Powierzchnia mieszkalna: 78 m²; weranda: 10 m²







Guaranteed Suite
Gwarantowana Suite

Ocean Suite






Owner's Suite
Owner’s Suite to znacznie więcej niż nasza najbardziej ekskluzywna suite; to wybrane mieszkanie na oceanach świata. Ciesz się każdą wyobrażalną wygodą na ponad 114 metrach kwadratowych osobistej wolności.
Powierzchnia mieszkalna: 99 m²; weranda: 15 m².
Osobne strefy do życia i spania.
Osobny stół jadalny.
WC dla gości.
Łazienka z dwoma umywalkami.
Prysznic z sauną parową.
Jacuzzi.
Leżanka i telewizor w strefie łazienkowej.
Przestronna garderoba typu walk-in.
Usługa lokaja.
Bezpłatny minibar (piwo, napoje bezalkoholowe i wybór wysokiej jakości alkoholi).
**Dalsze ekskluzywne przywileje usługowe.





Penthouse Suite
Fantastycznie przestronna suite z każdą wyobrażalną wygodą, unikalnie usytuowana na górnych pokładach – czy jest piękniejsze miejsce na relaks? W Grand Suite możesz cieszyć się niekończącymi się widokami na morze oraz udogodnieniami klasycznej Grand Suite.
Powierzchnia mieszkalna: 42 m²; weranda: 10 m².
Łazienka z dwoma umywalkami.
Osobne WC.
Usługa lokaja.
Telewizor w lustrze łazienkowym.
Garderoba typu walk-in.
Wanna i osobny prysznic.
Bezpłatny mini bar (piwo, napoje bezalkoholowe i wybór wysokiej jakości alkoholi).
Grand Suite jest również dostępna z udogodnieniami odpowiednimi dla osób niepełnosprawnych.


Guaranteed Balcony
Gwarantowany Balkon
Nasi specjaliści pomogą znaleźć idealną kabinę w najlepszej cenie.
Skontaktuj się z doradcą