
Data
18 lutego 2027
Czas trwania
15 nocy
Port wyjścia
Buenos Aires · Argentyna
Port docelowy
Buenos Aires · Argentyna
Kategoria
—
Motyw
—








HX Expeditions
2019
—
20,889 GT
530
265
150
459 m
23.6 m
15 knots
Nie

Dwukrotnie założona i niegdyś najbogatsze miasto Ameryki Łacińskiej, Buenos Aires uwodzi światowej klasy akustyką Teatro Colón, rytualnym teatrem ognia podczas asado w parrilli w San Telmo oraz brukowanymi milongami, gdzie narodził się tango i gdzie wciąż płonie. Przekrocz estuarium do wpisanej na listę UNESCO Colonia del Sacramento lub kieruj się na południe w stronę lodowców Patagonii. Jako główny port rejsowy Ameryki Południowej dla ekspedycji antarktycznych i rejsów dookoła kontynentu, miasto jest najbardziej zapraszające od listopada do marca.

Ushuaia, najdalej na południe położone miasto na świecie, to fascynujące połączenie historii, żywej kultury i naturalnego piękna, co czyni je wyjątkowym portem w Argentynie. Do obowiązkowych doświadczeń należy smakowanie lokalnych przysmaków, takich jak centolla, oraz odkrywanie zapierających dech w piersiach krajobrazów pobliskiego Parku Narodowego Los Glaciares. Najlepszy czas na wizytę to letnie miesiące od grudnia do marca, kiedy pogoda jest łagodna, a sceneria najpiękniejsza.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Półwysep Antarktyczny, ten dramatyczny łuk skał i lodu sięgający w kierunku Ameryki Południowej, pozostaje jednym z ostatnich prawdziwych dzikich miejsc na Ziemi — rządzonym przez międzynarodowe traktaty i niezmienionym od czasów heroicznych Shackletona i Amundsena. Wysokie lodowce odrywają góry lodowe wielkości katedr w lustrzanie spokojnych fiordach; kolonie setek tysięcy pingwinów linii brzegowej czarnych plaż wulkanicznych; humbaki skaczą w nieprawdopodobnych odległościach od łodzi Zodiak. Listopad do marca to sezon ekspedycji, z największymi spotkaniami z dziką przyrodą od grudnia do lutego. Rejs tutaj to nie tylko podróż — to transformacja, konfrontacja z ogromem i ciszą, która pozostaje z tobą na całe życie.

Ushuaia, najdalej na południe położone miasto na świecie, to fascynujące połączenie historii, żywej kultury i naturalnego piękna, co czyni je wyjątkowym portem w Argentynie. Do obowiązkowych doświadczeń należy smakowanie lokalnych przysmaków, takich jak centolla, oraz odkrywanie zapierających dech w piersiach krajobrazów pobliskiego Parku Narodowego Los Glaciares. Najlepszy czas na wizytę to letnie miesiące od grudnia do marca, kiedy pogoda jest łagodna, a sceneria najpiękniejsza.

Dwukrotnie założona i niegdyś najbogatsze miasto Ameryki Łacińskiej, Buenos Aires uwodzi światowej klasy akustyką Teatro Colón, rytualnym teatrem ognia podczas asado w parrilli w San Telmo oraz brukowanymi milongami, gdzie narodził się tango i gdzie wciąż płonie. Przekrocz estuarium do wpisanej na listę UNESCO Colonia del Sacramento lub kieruj się na południe w stronę lodowców Patagonii. Jako główny port rejsowy Ameryki Południowej dla ekspedycji antarktycznych i rejsów dookoła kontynentu, miasto jest najbardziej zapraszające od listopada do marca.



Expedition Corner Suite
Apartament w rogu rufy z prywatnym balkonem i jacuzzi, w różnych rozmiarach, z dużymi oknami, elastycznymi układami sypialnymi, niektóre z sofą, telewizorem, minibarem, zestawem kosmetyków, szlafrokiem, czajnikiem, herbatą i kawą, ekspresem do kawy.



Expedition Large Suite
Duży apartament narożny z prywatnym balkonem, elastycznymi aranżacjami sypialnymi, sofą, telewizorem, minibarem, zestawem kosmetyków, szlafrokiem, ekspresem do kawy oraz przystosowany dla gości na wózkach inwalidzkich.



Expedition Suite
Apartamenty z prywatnym balkonem, w różnych rozmiarach, na najwyższych pokładach, elastyczne układy do spania, niektóre z sofą, telewizor, minibar, zestaw kosmetyków, czajnik, herbata i kawa, szlafrok, ekspres do kawy.



Expedition XL Suite
Ekstra duży apartament narożny z prywatnym balkonem, najbardziej przestronne kabiny z elastycznymi układami sypialnymi, dużymi oknami, sofą rozkładaną, telewizorem, minibarem, zestawem kosmetyków, szlafrokiem, czajnikiem, herbatą i kawą, ekspresem do kawy.



Kabiny na wysokim pokładzie z balkonem. Przestronne kabiny, różne rozmiary, elastyczne układy spania, niektóre z sofą, telewizor, czajnik, herbata i kawa. Z ograniczonym widokiem.



Polar Outside
Kabiny na środkowych pokładach, podwójne łóżko, telewizor.
Nasi specjaliści pomogą znaleźć idealną kabinę w najlepszej cenie.
(+886) 02-2721-7300Skontaktuj się z doradcą